Ale co ja mam ćwiczyć? Jak zacząć? Jak długo? Gdzie?

Po ostatnim poście dotyczącym korzyści, które niesie ze sobą regularna aktywność fizyczna zapewne dużo osób zadaje sobie postawione wyżej pytania plus pewnie jeszcze wiele innych.


pictograms-159824__340Otóż uważam, że nie ma uniwersalnego sportu dla wszystkich. Każdy z nas jest inny, ma inny temperament, upodobania, charakter i to wszystko wpływa na rodzaj aktywności, która go przyciąga. Ja mam dla Ciebie tylko jedną radę. Wybierz taki sport, który będzie sprawiał Ci przyjemność. To jest najważniejsze. Jeśli lubisz pływać, pływaj. Jeśli lubisz tańczyć, tańcz. Jeśli lubisz grać w siatkówkę, graj. Moją pasją jest siłownia i tam ćwiczę. Jeśli jednak czasami mam ochotę pobiegać to zwyczajnie idę biegać. I nie patrzę ile kilometrów przebiegłam, w jakim czasie czy z jaką prędkością. Liczy się to, że się mogłam zrelaksować, odpocząć, zaczerpnąć świeżego powietrza.

Ważne jest jednak, abyś robił to regularnie i z uśmiechem na twarzy. Uważam, że aktywność podejmowana 3-4 razy w tygodniu w zupełności wystarczy. Organizm potrzebuje również czasu na regenerację i odpoczynek, które są tak samo ważne jak ćwiczenia. Oczywiście zależy też to od rodzaju i intensywności ćwiczeń. Inaczej wyglądają godzinne ćwiczenia na siłowni, a inaczej godzinny spacer. Jak spacerować można codziennie, tak ćwiczyć na siłowni nie zalecam codziennie. Jest to dużo bardziej intensywny i wymagający wysiłek. Tak więc widzicie na wszystkie pytania odpowiedzieć można jednym słowem „zależy”. To jak długo i często ćwiczyć zależy od rodzaju aktywności i czasu, który możesz na nią przeznaczyć, a także powodów, dla których to robisz i jakich efektów oczekujesz.

Nie ma również idealnej pory na ćwiczenia. To nie jest tak, że lepiej ćwiczy się wieczorem czy rano. To zależy od Ciebie, kiedy masz możliwość, więcej czasu i siły.

Jeśli po raz pierwszy rozpoczynasz jakiś rodzaj aktywności fizycznej, powinieneś dowiedzieć się wszystkiego na jej temat. Wskazana jest również konsultacja z lekarzem w celu sprawdzenia czy nie masz żadnych przeciwwskazań zdrowotnych. Jednak wiele też zależy od Twojego indywidualnego samopoczucia, siły i podejścia. Jak w niektórych przypadkach, chorobach oczywiste jest, że trzeba zrezygnować z jakiegoś sportu, tak w innych mimo zaleceń lekarskich „proszę zaprzestać tego ćwiczenia” właśnie ruch powoduje, że dolegliwości ustają. Znam wiele osób, które mając różne problemy, np. z bólem kolan, którym lekarz zalecił zero ruchu, to właśnie aktywność fizyczna pomogła. Tak więc pamiętajcie, to wszystko zależy indywidualnie od Was.

Istotną kwestią jest również odpowiedni strój i buty. Nie ważne czy skaczesz przed TV wykonując ćwiczenia z jakiejś płyty czy ćwiczysz na siłowni. Rzecz jasna wszystko zależy od Twoich upodobań, ale strój nie może ograniczać ruchomości oraz musi być tak dobrany, aby nie powodował dyskomfortu podczas ćwiczeń. Ogromnie ważne są buty. Wiem sama po sobie, że warto zainwestować w dobre buty. Kiedyś nie świadoma tego, ćwiczyłam sobie w zwykłych trampkach. Dopiero, gdy zmieniłam buty na dostosowane do ćwiczeń, które wykonuję, odczułam ogromną różnicę. W zależności od sportu, potrzebne będą inne buty, ale nie radzę na tym oszczędzać. Buty są też taką rzeczą, która służy dłuższy okres czasu. Nie trzeba ich co chwila wymieniać. Jest to dobra inwestycja, ze względu na zdrowie, ponieważ pozwalają uniknąć kontuzji. W zależności jeszcze od tego gdzie i co chcesz ćwiczyć mogą Ci się przydać inne rzeczy. Jeśli biegasz – odzież termoaktywna, odblaski. Jeśli ćwiczysz w jakimś klubie na siłowni lub zajęciach fitness – torba, w którą zapakujesz potrzebne rzeczy jak np. ręcznik, ubrania na zmianę, żel pod prysznic, klapki. Jeśli pływasz – potrzebny strój kąpielowy i inne gadżety. Jeśli ćwiczysz w domu – praktycznie wszystko masz.

Wiele osób ma swoją ulubioną dyscyplinę sportową i ćwiczenia, które lubi wykonywać. Jednak spotkałam się też z osobami, które chciałby zacząć coś robić, ale nie wiedzą co. Tutaj mogę Ci jedynie poradzić: szukaj i próbuj, a na pewno coś polubisz. Często w klubach są różne dni otwarte, kiedy można zapoznać się z ofertą, porozmawiać z trenerem, zobaczyć jak to wszytko wygląda od kuchni. Wiele klubów oferuje darmowe pierwsze zajęcia. Możesz iść spróbować, zobaczysz jak się czujesz czy będzie Ci to odpowiadało. Spróbuj pobiegać, wybierz się z koleżanką na rower lub teraz zimą na łyżwy. Kto wie, a może to właśnie jazda na łyżwach okaże się Twoją pasją i polubisz to robić.

dumbbells-932426__180Uważam, ze każda aktywność jest dobra. Ważne, żeby sprawiała Ci przyjemność. Moją miłością jest siłownia, ale nie zawsze tak było i długa drogę przeszłam, zanim to odkryłam. Lubię też inne aktywności. Uwielbiam długie przejażdżki rowerem, jeżdżę na rolkach, czasem pobiegam, a czasem przejdę się crossfit. Natomiast kiedyś dużo grałam w siatkówkę. Z kolei mój brat uwielbia grać w piłkę nożną i jest w tym naprawdę dobry. Każdy może znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Ważna jest tez różnorodność i próbowanie nowych rzeczy. Ja ćwicząc na siłowni, też zmieniam ćwiczenia i plany treningowe. Też czasem wybiorę się na pilates czy zumbę. Ciało przyzwyczaja się do konkretnej aktywności i warto czasem je zaszokować nowym bodźcem, ale też nie można się zmuszać do tego, czego nie lubisz.

A na koniec rzecz najważniejsza.

Umiar i rozsądek.

Przesadzanie w żadną stronę nie jest wskazane. Uważam, że całkowity brak aktywności fizycznej nie jest dobry, ale ćwiczenie pięć razy dziennie codziennie jest jeszcze gorsze. Wszystko z umiarem i w granicach rozsądku. Znam osoby, które na początku były strasznie napalone na jakiś sport, a potem równie szybko im przychodziło. Jeśli polubisz bieganie zaczynaj od krótkich dystansów, co drugi dzień. A potem stopniowo zwiększaj ilość przebiegniętych kilometrów czy liczbę dni przeznaczonych na trening. Ale nie rób tego za często i za dużo. Lepiej dla Ciebie będzie, jak nie będziesz mógł się doczekać następnego dnia treningu, niż myślał: „znów muszę tam iść.”

I cierpliwości.

Korzyści z aktywności fizycznej przyjadą prędzej czy później, ale zapewniam Cię, że przyjdą. Czy to w postaci utraty kilogramów, poprawy wydolności, sprawności, czy nabycia masy mięśniowej lub poprawy koordynacji ruchowej.

Ale jedno Ci mogę zagwarantować.

Uśmiech na Twojej twarzy pojawi się szybciej, niż myślisz 🙂

A tutaj przedstawiam Ci przykładowy plan treningowy, który możesz samodzielnie wykonać w domu lub na siłowni.

Wydrukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *