Kasza jaglana – królowa kasz!

Kasza jaglana! Moja ulubiona i często nazywana królową kasz 😉 Od razu po pierwszym jej spróbowaniu się w niej zakochałam. A dlaczego warto ją jeść? Jakie posiada właściwości? O tym dzisiejszy wpis! Zapraszam do czytania!

Kasza jaglana jest najstarszą z kasz i powstaje z prosa. Warto przed ugotowaniem wsypać ją do wrzątku, odsączyć, a następnie przelać zimną wodą, aby nie była gorzka, na co narzeka wiele osób. Kasza jaglana jest dosyć specyficzna w smaku i nie każdy ją lubi. Jest lekkostrawna, bardzo delikatna i nie tak wyrazista, jak np. kasza gryczana. Jednak jest bardzo uniwersalna i można doprawiać ją na różne sposoby. Sprawdza się zarówno w daniach na słodko, jak i wytrawnych. Może być składnikiem deserów i sałatek oraz stanowi świetny dodatek do różnych mięs. Fajnie sprawdzają się tutaj warzywa (cukinia, papryka) faszerowane nadzieniem z dodatkiem kaszy jaglanej, różne pasztety oraz sałatki z kaszą jaglaną i warzywami. A teraz przejdźmy do konkretów.

Kasza jaglana wyróżnia się prawdziwym bogactwem składników mineralnych. Ma ich więcej niż inne zboża takie jak pszenica, żyto czy jęczmień. W jej składzie znajdziemy:
– witaminy z grupy B, zwłaszcza B1, B2 i B6, które dbają o nasz na układ nerwowy, prawidłowy metabolizm, poprawiają przemianę materii i pozytywnie wpływają na koncentrację,
– żelazo – pomocne u osób zmagających się z anemią, o żelazie warto poczytać tutaj
– miedź – bierze udział w syntezie hemoglobiny i razem z żelazem uczestniczy w transporcie tlenu do każdej komórki, od jej ilości zależy praca mózgu. Wpływa także na przesyłanie impulsów nerwowych i poziom neuroprzekaźników
– magnez – pomaga przy nadmiernym stresie, więcej informacji o nim pisałam tutaj
– potas – pomaga w regulacji gospodarki wodno-elektrolitowej orgiazmu
– wapń – przede wszystkim wpływa na mocne kości i zdrowe zęby, ale też sprawne mięśnie, lepszy nastrój, o wapniu więcej znajdziecie w tym artykule
– fosfor – również odpowiada za zdrowe i mocne kości oraz jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego
– witaminę E – nazywana witaminą młodości, bardzo silny antyoksydant, który walczy z wolnymi rodnikami i opóźnia procesy starzenia organizmu
– lecytynę – pozytywnie wpływa na pamięć i koncentrację
– krzemionkę – zapobiega odwapnianiu kości, ma bardzo dobry wpływ na skórę, włosy i paznokci. Niewiele produktów spożywczych zawiera ten bardzo ważny składnik.
– tryptofan – wpływa na poprawę nastroju

Jakie zalety ma kasza jaglana?
1. Rzadko kiedy uczula. Bez problemu mogą po nią sięgać osoby cierpiące na alergie pokarmowe.
2. Z natury nie zawiera glutenu, więc świetnie sprawdzi się u osób na dietach bezglutenowych.
3. Ma właściwości ocieplające i rozgrzewające organizm, dlatego bardzo fajnie sprawdza się jesienią i zimą w naszym menu. Pomaga osobom, które szybko marzną lub z natury mają zimne dłonie/stopy.
4. Działa odśluzowująco i wysuszająco na błony śluzowe, zmniejsza stan zapalny na błonach śluzowych przez co wspomaga proces leczenia przeziębienia, kataru, zapalenia zatok i problemów z górnym odcinkiem układu oddechowego. Z tego względu warto ją włączyć do jadłospisu podczas infekcji, ponieważ pomaga się pozbyć kaszlu i kataru poprzez usuwanie nadmiaru śluzu z organizmu. W tym czasie polecam też odstawić nabiał, który z kolei zaśluzowuje organizm.
5. Ma właściwości antygrzybicze, ponieważ alkalizuje organizm zakwaszony przez drożdżaki.
6. Działa antywirusowo, co pozwala skrócić czas infekcji i przeziębienia.
7. Działa odkwaszająco, posiada właściwości chelatujące i oczyszcza organizm z toksyn.
8. Zawiera spore ilości białka.
9. Jest lekkostrawna, sprawdzi się w problemach z układem pokarmowych i wielu jednostkach chorobowych.
10. Jest powszechnie dostępna i nie jest droga w porównaniu z innymi produktami bezglutenowymi jak komosa ryżowa czy amarantu.
11. Jest uniwersalna, z jej użyciem można przygotowywać wiele dań różnego rodzaju.
12. Świetnie się sprawdza po treningu, jako dobre źródło węglowodanów i szybki zastrzyk energii.

Nie znaczy to, że powinniśmy teraz jeść ją codziennie na śniadanie, obiad i kolację. Nawet jaglanka codziennie na śniadanie to już za dużo. Umiar to podstawa, jak we wszystkim. Myślę, że włączenie jej do diety 2-3 razy w tygodniu będzie w porządku.

Uwaga! Na ilość kaszy jaglanej w swojej diecie muszą szczególnie uważać osoby z niedoczynnością tarczycy, może ona ją nasilać ze względu na zawartość związków hamujących produkcję hormonów tarczycy, w tym goitrogenów, które zaburzają metabolizm jodu. W przypadku osób zdrowych, stosujących urozmaiconą dietę i spożywających kaszę jaglaną w rozsądnych ilościach substancje goitrogenne nie stanowią zagrożenia. Warto pamiętać, że jej wcześniejsze moczenie, a następnie ugotowanie zmniejsza ilość szkodliwych substancji o ok 30%, w tym także kwasu fitynowego, o którym pisałam tutaj. Dodatkowo sama ugotowana kasza ma też wysoki IG, więc ważne jest tutaj z czym ją połączymy, zwłaszcza u osób borykających się z cukrzycą i insulinoopornością.

A Wy lubicie kaszę jaglaną? W jakiej postaci jadacie?

Na blogu jest jeden przepis na szarlotkę z wykorzystaniem kaszy jaglanej, a już lada moment pojawi się przepis na danie bardziej wytrawne – papryki faszerowane kaszą jaglaną. 😉

Wydrukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *