„Twoje ciało wie, jak Cię wyleczyć”

Czytam wiele książek. Z racji mojej pracy dotyczą one głównie dietetyki, chorób, odżywiania, sportu i ogólnie pojętego zdrowia. Jedne są lepsze, jedne gorsze, jedne czyta mi się lepiej, inne trudniej. Niektóre czytam nawet 2-3 razy, bo bardzo wciągają i zawierają wiele cennych informacji, które nie sposób przyswoić po jednym przeczytaniu. Są też takie, z którymi się zgadzam bardziej i takie, z którymi zgadzam się mniej. Jednak warto czytać rożne książki, żeby poznać różne możliwe drogi i wyrobić swoją własną opinię na dany temat. Ostatnio trafiłam na bardzo ciekawą książkę, której tytuł od razu mi się spodobał i czułam, że będzie inna niż wszystkie. I tak też było, dlatego postanowiłam Wam krótko o niej napisać i polecić do przeczytania. „Twoje ciało wie, jak Cię wyleczyć” tak brzmi jej tytuł. Autorem jest Christian Fleche.

Twoje ciało wie, jak Cię wyleczyć

Celem tej książki jest pomoc w odczytaniu kodu biologicznego choroby i wyleczenie jej poprzez ustalenie związku między jej przyczyną, źródłem a nią samą i jej skutkiem. W książce tej przeczytamy, że choroby istnieją po to, żeby nas wyleczyć, są szansą na przetrwanie. Choroba pojawia się, aby wyleczyć przyczynę, która ją spowodowała. Ma ona sens pozytywny, ponieważ jest dążeniem do naprawy niespełnionej pierwotnej funkcji biologicznej, chroni przed utratą sensu życia i niesie w sobie uleczenie. A to czy się wyleczymy, przetrwamy w największej mierze zależy od nas samych. Choroba jest wysiłkiem, który czyni natura, aby rozwiązać nasze konflikty. Jest próbą samowyleczenia i przystosowania do zmieniającej się rzeczywistości.

Wszystkie choroby związane są z naszymi emocjami i myślami. U podłoża wszelkich objawów, zaburzeń, chorób leży wydarzenie nazywane wstrząsem biologicznym lub inaczej traumą. Przekształca się to w objawy, gdy spełni równocześnie następujące kryteria: jest to wydarzenie, dramatyczne, niespodziewane, przeżywane samotnie, wywołuje konflikt i nie ma trwałego oraz zadowalającego rozwiązania. I choroba składa się z trzech faz. Pierwszą z nich jest wspomniany wstrząs, potem następuje druga faza – odzyskiwanie sił i trzecia faza – rozwiązanie konfliktu i powrót do zdrowia.

Każdy objaw choroby należy uznać za skutek wstrząsu, który trafił na podatny grunt: psychika, środowisko społeczne, rodzinne, naturalne, historia rodzinna, genealogia itp. I jeśli silny wstrząs trafi na zdrowy grunt w sprzyjającym otoczeniu to pociągnie ze sobą niegroźne schorzenia. Zaś drobny wstrząs w tym wypadku nie wywoła żadnej patologii. Z kolei jeśli silny wstrząs trafi na podatny grunt to spowoduje groźną w skutkach chorobę. Każdy symptom pojawia się w konkretnej chwili i w określonym miejscu. Tak więc o powadze choroby decydują trzy czynniki natężenie wstrząsu/wydarzenia, czas jego trwania i grunt, na który trafi. Przykładowo: jedna osoba, gdy straci pracę, przełknie to, pomyśli „jak nie ta to inna” i rozpocznie poszukiwania. Z kolei innej zawali się świat, wpadnie w depresję i będzie się bała, że umrze z głodu, bo nie będzie miała środków finansowych. Często też w takich sytuacjach konflikt zewnętrzny przeradza się w konflikt natury wewnętrznej. Związane z nim odczucia, przeżycia powracają świadomie lub w postaci symbolicznej, metaforycznej, jako koszmary lub obsesyjne myśli.

Kwestią kluczową jest odnalezienie przyczyn przeżywanego wstrząsu i przeżycie związanych z nim odczuć. Wiele osób nie potrafi rozmawiać o swoich problemach. Tak ich nauczono, tak zostali wychowani lub chcą być samodzielni. Powoduje to ich izolację, obija się to na nich. „To czego nie wysłowimy, wyciśnie na nas piętno”. A prawda jest taka, że jesteśmy sumą naszych słów, a choroba to słowa wypowiedziane przez ciało, a nie usta. Słowa mają prawdziwą moc. Mogą być prawdziwym lekarstwem, które mamy w zasięgu ręki, a rzadko z niego korzystamy. Mają działanie kojące, pomagają wyrazić napięcie, presję, pozbyć się negatywnych odczuć, oczyścić się. Ludzie potrzebują dobrej komunikacji, porozumiewania się. W emocjach tkwi życie, wolność i szczęście. Trzeba je szanować i zachęcać ludzi do wyrażania swoich odczuć w celu profilaktycznym, dla zdrowia psychicznego, fizycznego i zdrowych stosunków z innymi ludźmi.

Wstrząs, który wywołuje chorobę, musi zostać rozwiązany, zażegnany, ponieważ nasz organizm lubi równowagę, musi być w homeostazie. Nie możemy żyć w takim stanie niestabilności. Natura zawsze szuka sposobu przywrócenia równowagi. A nasze zdrowie nie jest stanem, ale aktywnością, której celem jest dostosowanie się do rzeczywistości i warunków. Wszystko co dzieje się wokół nas, zmienia się nieprzerwanie i musimy się do tego dostosowywać. Jeśli nie zrobimy tego sami, świadomie, to biologia, nasz organizm zrobi to za nas znajdując nieświadome i mimowolne wyjście z sytuacji. Wtedy następuje odreagowanie, czyli wyładowanie nagromadzonych emocji, które występuje za każdym razem, gdy coś się ukryło w naszej nieświadomości i powraca do świadomości. Uzdrowieni zachodzi wtedy poprzez kilka aspektów:
1. Uświadomienie sobie problemu
2. Odczucie problemu na poziomie emocjonalnym i cielesnym
3. Uzyskanie możliwości dokonania nowego wyboru
4. Znalezienie nowego rozwiązania
5. Spojrzenie w inny sposób na problem.

Autor też podkreśla jedną bardzo ważną rzecz. Dawniej w przeszłości ludzie personifikowali przedmioty nadając im ludzkie cechy. Dzisiaj natomiast uprzedmiotawia się ludzi. Organizm człowieka dzieli się na odrębne części jak puzzle, jakby każda z nich oddzielnie funkcjonowała. Natomiast człowiek i wszystko co w nim się znajduje to jedność. Teraz trzeba dążyć do unifikacji, personifikacji człowieka. Funkcje biologiczne, mózg, narządy, odczucia i rzeczywistość energetyczna stanowią jedność i wszystko łączy nierozerwalna więź.

przypadek

Na poparcie tych wszystkich tez w książce jest przedstawionych wiele życiowych przykładów i opowieści. Opisanych jest wiele wewnętrznych, ludzkich konfliktów i jak do nich podchodzić. Książka traktuje nie tylko o zdrowiu, leczeniu, ale też stawia mocny nacisk na psychologię i to mi się bardzo w niej podoba. Jeśli ktoś poważnie podchodzi do stanu swojego zdrowia, emocji, jakie go otaczają, ma różne problemy powinien koniecznie ją przeczytać. Na pewno na wiele spraw zacznie patrzeć inaczej.

W książce na koniec znajdziemy wnioski i zasady, którymi się powinniśmy kierować w życiu. W skrócie można je przedstawić tak:
1. Nigdy nie wpadaj w panikę przy problemach. „Tylko spokój nas uratuje.” 😉
2. Zwracaj uwagę na własne odczucia, emocje i rozmawiaj o nich. Może to być rozwiązaniem wielu problemów.
3. Nie identyfikuj się z ludźmi nieszczęśliwymi, unikaj tych, którzy ściągają Cię w dół
4. Unikaj samotności, człowiek jest istotą, która lubi i powinna przebywać w stadzie.
5. Spotykaj się z ludźmi radosnymi, optymistycznymi, podnoszącymi na duchu
6. Nie oceniaj i nie czuj się oceniany. Rozmówca mówi o sobie, nie o Tobie.
7. Każdy rodzaj leczenia to przyswajanie nowej wiedzy, która ma znaczenie emocjonalne.
8. Twój sposób odżywiania, leczenia ma takie znaczenie, jakie sam mu przypisujesz.
9. Przeznacz odpowiednią ilość czasu na pracę i odpoczynek.
10. Przestrzegaj zdrowego odżywiania.
11. Dbaj o siebie.
12. Bądź cierpliwy.

Pamiętaj, najbardziej możesz sobie pomóc Ty sam. Najlepsze lekarstwo znajduje się w Tobie. Ty jesteś Panem swojego życia.

Wydrukuj

2 komentarze do “„Twoje ciało wie, jak Cię wyleczyć”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *