Jak przyjmować leki na tarczycę?

Pracę tarczycy można wyregulować za pomocą diety i ewentualnie odpowiednich suplementów. Bez stosowania leków lub jeśli ktoś je stosuje, to po pewnym czasie można zejść z dawki lub całkowicie je odstawić. Niestety jednak w niektórych przypadkach przyjmowanie leków do końca życia jest naprawdę konieczne i musimy się z tym pogodzić czy tego chcemy, czy nie. Nie możemy ich demonizować, bo pozwalają takim osobom normalnie żyć i funkcjonować. A o tym jak działają pisałam tutaj.

letroxNajczęściej przepisywane leki to Letrox lub Euthyrox, które zawierają tyroksnę (T4). Euthyrox tym się różni, że zawiera w swoim składzie laktozę, której nie ma Letrox. Z doświadczenia i z pracy z pacjentami, wiem, że ta laktoza często szkodzi lub wiele osób ma jej nietolerancje, więc ja sama osobiście jestem za Letroxem. Dawkę tyroksyny ustala lekarz endokrynolog na podstawie badania – należy sprawdzić poziom TSH, FT4 i FT3. Później po 4 tygodniach trzeba powtórzyć badania, żeby zobaczyć czy dawka została dobrana prawidłowo i w zależności od wyników należy ją zmniejszyć, zwiększyć lub pozostawić na tym samym poziomie, jeśli wyniki wyszły w porządku. Później znów robi się za 4 tygodnie badania i koryguje dawkę. Jeśli wszystko jest dobrze, następne badania można zrobić za ok. 3 miesiące. Letrox/Euthyrox to nie jest zwykły lek. Zawierają one hormon, którego nasz organizm nie jest w stanie wytwarzać w ogóle lub w wystarczającej ilości i jego celem jest uzupełnienie tego hormonu. Jeśli dawka leku jest dobrana odpowiednio, to pacjent czuje się dobrze i nie towarzyszą mu żadne negatywne objawy. Jednak jeśli mimo brania leku nie czuje się dobrze, dalej ma objawy niedoczynności, wyniki badań się nie poprawiają to może mieć źle dobraną dawkę, może źle przyjmować lek, który się potem nie wchłania lub może być problem z konwersją. O konwersji już mówiliśmy tutaj, więc zachęcam do przypomnienia sobie tych wiadomości. Dziś zajmiemy się tylko braniem leków i ich wchłanianiem.

Leku na tarczycę nie wystarczy tak po prostu wziąć, łyknąć tabletkę i po sprawie. Zazwyczaj na wizycie endokrynolog mówi, żeby tabletkę przyjmować rano na czczo, 30-60 min przed śniadaniem i tyle. Taka jest podstawowa zasada. Istnieje jednak jeszcze wiele ważnych czynników, które mogą zaburzać działanie lub wchłanianie leku.

Zacznijmy od podstaw. Pierwsze i najważniejsze – leku na tarczycę nie wolno przyjmować z jedzeniem. Posiłek znacząco zmniejsza wchłanianie leku. Należy go wziąć rano na czczo i ewentualnie można popić odrobiną wody. Ważne, żeby była to woda, a nie jakiś sok, herbata czy kawa. W badaniach udowodniono, że kawa zakłóca wchłanianie T4 w jelitach. Śniadanie powinno się zjeść za godzinę lub nawet za dwie godziny. Niektórzy mówią, że wystarczy 30 min, ale w większości przypadków okazuje się, że jest to zbyt krótki okres czasu.

Mniej znaną opcją, ale również stosowaną, jest branie leku wieczorem przed pójściem spać, ok. 3h po kolacji. Przeprowadzono badanie na małej grupie osób – 12 kobiet leczonych tyroksyną. Podawano ją pacjentkom z pierwotną niedoczynnością tarczycy przed snem. Badania pokazały, że przyjmowanie leku na noc spowodowało spadek TSH i wzrost hormonów tarczycy w porównaniu do tej samej dawki tyroksyny przyjmowanej rano. Świadczy to prawdopodobnie o lepszym wychwycie tyroksyny przez przewód pokarmowy w nocy. Wtedy lek ma wystarczająco dużo czasu na dobre wchłonięcie się i nic tego nie zaburza. Rytm dobowy TSH również pozostał nienaruszony. Nie namawiam tu oczywiście nikogo od razu do samodzielnej zmiany pory przyjmowania leku. Będzie to jednak na pewno dobra opcja dla osób, które nie mają czasu rano czekać ze zjedzeniem śniadania oraz dla tych, które biorą wiele suplementów czy leków, bo jest mniejsze ryzyko interakcji.

I jeśli tutaj wybierzemy sobie jeden ze sposobów, to należy się tego trzymać. Nie powinno się tego tak zmieniać, że jednego dnia weźmiemy tabletkę wieczorem, innego rano, jak nam się przypomni. Porę brania leku należy indywidualnie dostosować do siebie. Jeśli bierzemy lek i za 1h jemy śniadanie, a po wynikach i samopoczuciu widać, że do końca nie jest w porządku, to zanim zwiększymy dawkę, warto wydłużyć ten czas do 1,5h albo do 2h, żeby dać więcej czasu na wchłanianie lub zacząć brać na noc. U każdego jest to naprawdę kwestia indywidualna. U niektórych osób wystarczy czasami 45 min a u innych trzeba poczekać 2h lub wziąć tabletkę wieczorem. Nieotwarte opakowania z lekami często też poleca się trzymać w lodówce.

Warto również zwrócić uwagę na substancje zaburzające działanie lub wchłanianie leków z hormonami tarczycy. Suplementy żelaza, wapnia, leki IPP, produkty z soją i laktozą najlepiej przyjmować 3-4h przed lub po przyjęciu leku. Należy również uważać ze środkami przeciwkrzepliwymi, które mogą nasilać działanie tyroksyny. Z kolei takie suplementy jak selen czy cynk należy też przyjmować w odpowiednim odstępstwie czasu od hormonu. Selen powinien być brany w odstępstwie ok. 4h od hormonu i nie należy go brać razem z cynkiem. Cynk można wziąć potem, za ok. 2-4h cynk.

Leki mogące wchodzić w interakcję z hormonami tarczycy:
1. Tabletki antykoncepcyjne i leki zawierające estrogen stosowane w hormonalnej terapii zastępczej – estrogen zwiększa wytwarzanie białka wiążącego tyroksynę i sprawia, że staje się ona nieaktywna.
2. Insulina – może zmniejszać skuteczność działania tyroksyny.
3. Beta-blokery stosowane w przypadku nadciśnienia i niektórych chorób serca.
4. NLPZ, jak np. aspiryna.
5. Leki antydepresyjne – mogą wzmacniać działanie tyroksyny i odwrotnie.
6. Leki przeciwwirusowe.
7. Leki na padaczkę.
8. Kortykosteroidy.
9. Niektóre antybiotyki np. cyproflokascyna i rifampicyna.
10. Leki na zbyt wysoki poziom cholesterolu np. cholestyramina. Leki te mogą wiązać się z tyroksyną i nie dopuszczać do jej wchłaniania.
11. Amiodaron – stosowany w leczeniu arytmii.

Bardzo ważne jest też powiedzenie na wizycie endokrynologowi, jakie leki bierzemy, żeby nam powiedział, kiedy, co jest najlepiej brać, żeby nie zachodziły szkodliwe interakcje. Tak samo, jeśli inny lekarz przepisuje nam jakieś leki, też zawsze informujmy go o przyjmowanych hormonach tarczycy. Ponadto jeśli sama zaczynasz brać nowy lek kupiony w aptece bez recepty, zawsze zapytaj lekarza albo farmaceuty czy jest on dla Ciebie bezpieczny i jak go brać.

Pamiętajmy! Żeby lek zadziałał prawidłowo musi najpierw dobrze się wchłonąć, a potem T4 musi przekształcić się w aktywną formę, czyli T3. Musisz o to zadbać, bo inaczej zwiększanie dawki leku nic tu nie pomoże. Wyniki nie będą dobre i Ty nie będziesz czuła się dobrze. I co bardzo ważne! Nawet jeśli musisz brać leki, to nie znaczy, że nie musisz dbać o dietę. Jak wiemy, hormony tarczy są przyswajane w jelicie cienkim, dlatego należy szczególnie dbać o to co jemy, a zwłaszcza o jelita. O jelitach odnośnie niedoczynności tarczycy pisałam tutaj, warto zwrócić na to uwagę.

Oczywiście nie namawiam tutaj nikogo do samodzielnej zmiany pory przyjmowania hormonu, ale przeanalizowania czy na pewno nie popełniamy błędów, czy lek wchłania się prawidłowo i skonsultowania tego ze swoim lekarzem. Często wiele kobiet mimo brania leków strasznie się męczy i nie czuje się dobrze, a minimalne zmiany mogą wiele zmienić.

A Wy o której bierzecie leki? Jaka pora jest dl Was najlepsza?

Bibliografia:
1. Cabot S., Jasinska M. „Leczenie chorób tarczycy. Holistyczne metody poprawy pracy tarczycy”.
2. Wentz I., M. Nowosadzka, „Zapalenie Tarczycy Hashimoto”
3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17201800
4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18341376
Wydrukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *