Produkty poprawiające pracę tarczycy cz. II

Mój pierwszy artykuł na temat produktów poprawiających pracę tarczycy cieszył się i cieszy bardzo dużą popularnością. Dostałam od Was wiele pytań odnośnie tych produktów i prośby o napisanie kolejnego zestawienia, bo zazwyczaj tylko czytacie, czego nie wolno jeść. Z tego względu przedstawiam Wam kolejne produkty, które warto włączyć do swojego jadłospisu, ponieważ mają dobry wpływ na pracę tarczycy i ogólnie całego organizmu. Niektóre może też nie tyle wpływają na samą pracę tarczycy, ale pomagają eliminować negatywne objawy niedoczynności i Hashimoto.

Jakie to produkty? Niektóre z nich mogą być przez Was uznane za kontrowersyjne.

buraki1. Buraki – mają działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne i odtruwające dzięki dużej zawartości związków fitochemicznych. Znajdziemy w nich witaminy z grupy B, witaminę C, A, żelazo, wapń, magnez, potas, fosfor, miedź, rubid, kobalt, cez, molibden, mangan, a także kwas foliowy i betainę, które pomagają obniżyć poziom homocysteiny i usprawnić przebieg metylacji. Betaina także poprawia produkcję kwasu solnego w żołądku, wspomaga oczyszczanie wątroby z toksyn, chroni ją wraz z przewodami żółciowymi i woreczkiem żółciowym, pomaga obniżać stan zapalny w organizmie, chroni przed działaniem wolnych rodników. A jak bardzo ważna jest prawidłowa praca wątroby i żołądka przy problemach z tarczycą, wiecie już z moich poprzednich artykułów. Buraki bogate są również w żelazo i kobalt przez co wspomagają wytwarzanie czerwonych krwinek, a osoby z niedoczynnością i Hashimoto często mają żelazo i ferrytynę bardzo nisko. Dobrze się tutaj sprawdzi np. picie soków z buraków czy jedzenie surowych buraków. Fajnym rozwiązaniem są także buraki pieczone, ponieważ wytwarza się wtedy skrobia oporna. Skrobia ta jest odporna na działanie enzymów trawiennych. Nie jest trawiona ani w żołądku, ani w jelicie cienkim. W niestrawionej formie przechodzi do jelita grubego i tam za pomocą mikroflory jelitowej ulega fermentacji, wypełnia jelito, poprawia perystaltykę, zbiera to, co potrzeba i pomaga usunąć z organizmu.Skrobia oporna żywi przyjazne bakterie w jelitach, ma pozytywny wpływ na ich rodzaj i liczbę oraz zwiększa produkcję kwasów tłuszczowych o krótkich łańcuchach, takich jak maślan. I tak samo jak żołądek i wątroba, prawidłowa mikroflora jelitowa ma ogromne znaczenie dla prawidłowej pracy tarczycy.

oliwa2. Oliwa z oliwek – powinien to być jeden z podstawowych tłuszczów w każdej diecie, nie tylko przy problemach z tarczycą. Oliwa zawiera przede wszystkim jednonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym głównie kwas oleinowy, który pomaga obniżyć za wysoki cholesterol (bardzo często osoby z niedoczynnością tarczycy mają podniesiony cholesterol) oraz chroni lipoproteiny przed utlenianiem. Jest bogatym źródłem polifenoli, które mają działanie przeciwzapalne i pomagają walczyć z wolnymi rodnikami. Zawiera witaminy z grupy B, prowitaminy A, witaminy C, czy składniki mineralne takie jak potas, magnez czy fosfor. Oliwa pomaga regulować pracę przewodu pokarmowego i usprawnia procesy trawienia. Ważne jest też prawidłowe przechowywanie oliwy. Polecam kupować oliwę Extra Vergin w ciemnych, szklanych butelkach i przechowywać ją dobrze zakręconą w chłodnym i zacienionym miejscu. I warto sprawdzić, żeby nie było napisane na niej „Mieszanka krajów UE”, bo wtedy mamy same zlewki, a zero dobrej jakości oliwy. Co ciekawe oliwa może być też stosowana zewnętrznie na skórę. Zawarta w niej witamina F chroni skórę przed utratą wilgoci, przywraca naturalną barierę lipidową naskórka, działa kojąco, nawilżająco i likwiduje szorstkość oraz suchość skóry z czym zmaga się wiele osób z problemami z tarczycą. W ogóle odpowiednia ilość zdrowych tłuszczów w diecie sprawia, że skóra staje się bardziej nawilżona, elastyczna i ładnie wygląda.

maliny i borówki3. Owoce jagodowe – znajdziemy w nich myo-inozytol (witamina B8), czyli składnik odżywczy o działaniu poprawiającym pracę tarczycy, pomagający regulować poziom cukru we krwi, uwrażliwiający komórki na insulinę, a problemy z gospodarką cukrową często występują przy niedoczynności i Hashimoto. Myo-inzytol działa również antydepresyjnie, przeciwlękowo, zmniejsza objawy PMS, poprawia parametry lipidogramu i podnosi poziom energii. Inozytol jest wytwarzany w organizmie przy udziale enzymu o nazwie fitaza. Buduje fosfatydyloinozytol (glicerofosfolipid), który jest prekursorem ważnych drugorzędowych przekaźników hormonów takich jak GnRH i TSH. Natomiast same owoce jagodowe dodatkowo zawierają wiele innych związków fitochemicznych, przeciwutleniaczy, witamin i składników mineralnych mających pozytywny wpływ na cały organizm. Są także niskokaloryczne 😛 Nie będę tutaj się więcej rozpisywać na ten temat, ponieważ mam o owocach jagodowych cały oddzielny artykuł na blogu i zachęcam do jego przeczytania tutaj. I oczywiście do jedzenia owoców jagodowych. Ja uwielbiam jagody 😀

Orzechy włoskie4. Orzechy włoskie – bogactwo wielu witamin i minerałów, błonnika i kwasów tłuszczowych omega 3. Błonnik pozytywnie wpływa na nasze jelita, a kwasy tłuszczowe omega 3 działają przeciwzapalnie, regeneracyjnie, poprawiają stan włosów i skóry, wspomagają pracę układu nerwowego i przekaźnictwo nerwowe. A jak wiemy w niedoczynności często zmagamy się z problemami z koncentracją, pamięcią, energią oraz przesuszoną skórą czy wypadającymi włosami. Dodatkowo orzechy włoskie charakteryzują się dobrą proporcją między kwasami omega 6 do omega 3. Są źródłem także kwasu foliowego, witamin z grupy B, witaminy E, selenu, potasu, wapnia, żelaza, miedzi, manganu, magnezu. Zawierają kwas elagenowy, roślinne fitosterole oraz koenzym Q10, który wspiera nasz fabryczki energetyczne (mitochondria) i zmniejsza/opóźnia objawy starzenia się skóry. Warto włączyć do swojej diety kilka orzechów włoskich dziennie, a zwłaszcza gdy ktoś nie je lub nie lubi ryb.

Brokuł i kalafior5. Warzywa kapustne (np. kalafior, brokuł, kalarepa, brukselka, jarmuż, rzepa, kapusta) – wspomagają przepływ żółci oraz pracę wątroby i jej detoks, a prawidłowe funkcjonowanie wątroby jest bardzo ważne dla konwersji hormonów tarczycy i usuwania nadmiaru estrogenów. Obecnie istnieje błędne przekonanie, że osoby z niedoczynnością tarczycy nie mogą spożywać tych produktów ze względu na zawartość goitrogenów (substancja powodująca powstanie wola – powiększenie gruczołu tarczowego), które mogą hamować przyswajanie jodu przez tarczycę. Jednak nie ma tutaj, czego się obawiać. Trzeba byłoby zjadać naprawdę bardzo duże ilości tych warzyw, żeby pojawił się negatywny skutek. A tak naprawdę nie jemy tych warzyw codziennie, pięć razy dziennie i w większości warzywa te najczęściej gotujemy jak np. kapustę, kalafiora czy brokuł. Jednak jeśli ktoś ma problemy z przewodem pokarmowym po spożyciu tych warzyw, to powinien je ograniczyć. Warzywa krzyżowe zawierają witaminy z grupy B, witaminę C, K, kwas foliowy, prowitaminę A, wapń, fosfor, potas, magnez, żelazo oraz glukozynolany, z których powstają związki siarki  Znajdziemy w nich także takie związki jak: indolo – 3 – karbinol (I3C) oraz diindolylmethane (DIM), które regulują poziomy poszczególnych frakcji estrogenu.

Siemię lniane6. Siemię lniane – zawiera duże ilości kwasów tłuszczowych omega 3, błonnika i lignanów. Kwasy omega 3 działają przeciwzapalnie oraz wspierają pracę mózgu. Błonnik usprawnia pracę jelit, pomaga wydalać toksyny na zewnątrz i przeciwdziała zaparciom, które często towarzyszą niedoczynności i Hashimoto. Z kolei lignany są to silne przeciwutleniacze, fitoestrogeny, które pozytywnie wpływają na pracę układu hormonalnego, poprawiają płodność, działają antynowotworowo i pomagają przy menopauzie. Siemię lniane pomaga obniżyć poziom cholesterolu i działa łagodząco na żołądek, ochrania jego śluzówkę. Warto wypijać okresowo kisiele z siemienia lnianego. Jak je przygotować? Jedną łyżkę świeżo zmielonego siemienia zalać 200ml gorącej wody i wymieszać do formy kisielu. Gdy lekko przestygnie – wypić. Dzięki temu poprawimy nie tylko stan żołądka, ale też włosów i skóry. Najlepiej spożywać świeżo zmielone siemię lniane, ponieważ wtedy zwiększa się dostępność kwasów tłuszczowych omega 3. I najlepiej samemu mielić w domu, ponieważ kupne zmielone siemię lniane po otwarciu szybko jełczeje, a też nie wiadomo, ile stało w sklepie. Poza tym w siemieniu znajdziemy wapń, magnez, cynk, żelazo, potas, miedź, mangan, witaminy z grupy B, kwas foliowy, witaminę E. Podobne właściwości ma olej lniany i warto używać go zamiennie.

natka pietruszki7. Natka pietruszki – to jest coś co powinno znaleźć się w diecie każdej osoby minimum raz dziennie. Najlepiej większość dań posypywać natką pietruszki, oczywiście nie mówię tutaj o jakiś deserach czy daniach na słodko. 🙂 Zawiera ona mnóstwo witamin, minerałów i antyoksydantów takich jak witaminy z grupy B, witaminę C, E, kwas foliowy, magnez, wapń, potas, fosfor, żelazo, cynk, miedź, mangan oraz błonnik. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C poprawia wchłanianie i przyswajanie żelaza, jeśli dodamy ją do posiłku z produktem bogatym w żelazo np. mięsem czy jajkami. A o tym, jak żelazo i jego zapas w komórkach w postaci ferrytyny są ważne dla tarczycy i naszych włosów pisałam już wielokrotnie. Natka pietruszki wspiera pracę nerek (a jak wiemy mają one związek z konwersją hormonów tarczycy) i ma właściwości moczopędne, więc pomaga walczyć z obrzękami wywołanymi gromadzeniem się wody w organizmie. Osoby z niedoczynnością i Hashimoto wiedzą, o czym mówię. Naprawdę regularne posypywanie dań natką pietruszki to bardzo prosty sposób na poprawienie swoich wyników, samopoczucia i wyglądu. Co ciekawe natka zawiera także olejki aromatyczne: mirstycynę i eugenol, które pomagają się pozbyć brzydkich zapachów i odświeżają oddech.

Pieczone ziemniaki z mięsem i warzywami8. Ziemniaki. I tu pewnie wiele z Was się zastanawia. Jak to ziemniaki? 😉 Po pierwsze wiele osób uważa, że ziemniaki „tuczą”, a po drugie często można przeczytać/usłyszeć, że ziemniaki nie są polecane przy problemach z tarczycą, ponieważ zaliczamy je do warzyw psiankowatych, jak pomidory czy paprykę. Jednak ja uważam, że mając niedoczynność tarczycy i Hashimoto można je spokojnie jeść, chyba że ktoś ma indywidualną negatywną reakcję i widzi, że naprawdę mu nie służą. Ja nie jestem za eliminowaniem poszczególnych produktów na wyrost bez wyraźnych powodów. A ziemniaki są źródłem potasu, wapnia, siarki, żelaza, magnezu, selenu, fosforu, miedzi, betakarotenu oraz witamin z grupy B i witaminy K. I co bardzo ważne tutaj mają bardzo wysoki indeks sytości, a wiele osób z problemami z tarczycą walczy z nadwagą i próbuje rożnych diet redukcyjnych, na których czuje się głodna. Są także dobrym źródłem skrobi opornej i należą do węglowodanów bezglutenowych. Wiele osób z niedoczynnością i Hashimoto jest na diecie bezglutenowej i zamiast szukać różnych przetworzonych, bezglutenowych produktów lepiej jak zje po prostu ziemniaki do obiadu. 😉 Oczywiście odpowiednio przygotowane. Więcej o ziemniakach, ich wartościach odżywczych i przygotowywaniu znajdziesz tutaj.

seler9. Seler – jest źródłem witamin z grupy B, witaminy C, E, K, prowitaminy A, wapnia, fosforu, potasu, cynku, manganu i żelaza. Związki i olejki eteryczne zawarte w selerze pobudzają pracę przewodu pokarmowego, wydzielanie żółci, ułatwiają trawienie i pomagają przy zaparciach. Seler poprawia pracę nerek, ma działanie moczopędne, przeciwzapalne, łagodzi obrzęki i pomaga usuwać nadmiar wody z organizmu. Pomaga również usuwać z organizmu toksyny i wpływa kojąco na układ nerwowy. Warto włączyć do diety bulwy selera, liście i seler naciowy. Można go gotować, spożywać na surowo, a naciowy fajnie sprawdza się do koktajli. Jako ciekawostkę dodam, że seler wspomaga obniżanie kwasu moczowego w dnie moczanowej.

Orzechy brazylijskie10. Orzechy brazylijskie – o tym, że orzechy brazylijskie bogate są w selen, a selen jest potrzebny do prawidłowej pracy tarczycy, konwersji jej hormonów i obniżania przeciwciał na pewno każdy z Was słyszał. Więcej o selenie tutaj. Jednak na temat samych orzechów jest wiele negatywnych opinii i kontrowersji. Mówi się, że nie wiadomo do końca, ile tego selenu jest w orzechach i że niektórzy mają problem z trawieniem orzechów ze względu na problemy żołądkowo-jelitowe, więc nie wchłaniają ich dobrze. Co do tego pierwszego to się zgadzam, ale to nie powód, żeby z nich rezygnować. Z kolei jeśli mamy problemy z układem pokarmowym, to trzeba zająć się jego naprawą, bo wtedy nic nie będziemy wchłaniali, a nie tylko orzechów. Uważam, że jeśli ktoś ma problemy z tarczycą, konwersja hormonów i wysokimi przeciwciałami to warto, żeby włączył do swojej diety 2-3 orzechy dziennie lub suplementację selenem. W orzechach brazylijskich poza selenem znajdziemy także witaminy z grupy B, witaminę E, kwas foliowy, wapń, żelazo, fosfor, magnez, potas, miedź, cynk, jod, mangan.

Jak widzicie po tym czy po moim poprzednim wpisie na temat produktów poprawiających pracę tarczycy, to tak naprawdę nie ma konkretnych produktów, które ściśle działają tylko na tarczycę, poprawiają jej pracę i mają jakieś super właściwości. Są to produkty, które działają na inne organy czy narządy naszego ciała i przez to poprawia się praca tarczycy, a główną rolę odgrywa tutaj żołądek, wątroba i jelita. I są to produkty naturalne, bogate w witaminy, minerały i wiele innych związków, przez co wykazują takie korzystne działanie. Żaden pojedynczy suplement nie zastąpi prawdziwej żywności. Prawda jest taka, że jeśli będziemy się odżywiać zdrowo, przestrzegać podstawowych zaleceń, nasza dieta będzie różnorodna, urozmaicona, wyrzucimy przetworzoną żywność, tłuszcze trans i cukier to na pewno stan naszej tarczycy się poprawi, jak i całego organizmu. I jeszcze jest jedna bardzo ważna rzecz przy problemach z tarczycą. Przeczytaj o niej koniecznie tutaj.

Bibliografia:
1. Cabot S., Jasinska M., „Leczenie Chorób Tarczycy. Holistyczne Metody Poprawy Pracy Tarczycy”
2. Wentz I., M. Nowosadzka, „Zapalenie Tarczycy Hashimoto”
3. Wentz I., „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie.”
4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18689552
5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21045839
Wydrukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *