Najważniejszy „lek” w niedoczynności tarczycy i Hashimoto

Często pytacie mnie, co jest najważniejsze w leczeniu niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Co trzeba zrobić, żeby poczuć się lepiej, odzyskać energię i siły, radość życia? Czy to jest leczenie farmakologiczne czy suplementacja? Czy ważniejsza jest dieta czy treningi? Czy może wszystko razem? A może jeszcze jakieś inne super terapie?

Czytaj dalej

Co zabrać ze sobą do jedzenia w czasie podróży? Co zjeść gdy nie mamy czasu przygotować posiłek?

Na konsultacjach z pacjentami często pojawiają się te same pytania i problemy. Jednym z nich jest jedzenie w awaryjnych sytuacjach, gdy nie zdążymy przygotować posiłku, jesteśmy cały dzień poza domem, w podróży i musimy coś zjeść na szybko, a nie chcemy, żeby to był hot dog ze stacji benzynowej lub kanapka z McDonalda. Co zrobić w takiej sytuacji?

Czytaj dalej

„Dzień dobry
Pani Marto

nie
odzywałam się, bo wróciliśmy z wakacji i okazało się, ze jestem w
ciąży. Byl strach od samego początku po 2 poronieniach, ale dzis właśnie
mamy już 18 tygodni 🙂 czekamy na córeczkę …. wiem, ze dużo pomogła
mi dieta i wsparcie ode Pani. Teraz prosze o trzymanie za nas kciuków. 

Pozdraeiam ciepło i życzę dalszego wspieranie takich osób jak ja :-)” 

Joanna

„Co jeść, by pozbyć się objawów Hashimoto?”

To pytanie zadają mi wszystkie pacjentki z Hashimoto i dla większości z nich jest to naprawdę duży problem. Zresztą sama dobrze je rozumiem, ponieważ też mam Hashimoto. I tu z pomocą przychodzi najnowsza książka Izabelli Wentz, o takim właśnie tytule. Autorka również zmaga się z Hashimoto i na swoim koncie ma już dwa bestsellery o tej tematyce: „Zapalenie tarczycy Hashimoto” i „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie”. Opisuje w nich, jak zdiagnozować chorobę, jakie są jej przyczyny, objawy i jak sobie pomóc odpowiednim leczeniem i odżywianiem. W każdej z tych książek są rozdziały o odżywianiu, ale w tej skupia się tylko na odpowiedniej diecie dopasowanej do potrzeb osób chorych.

Czytaj dalej

Papryki faszerowane mięsem mielonym z indyka

Papryka faszerowana mięsem z indyka

Lubicie faszerowane warzywa? Ja bardzo. Zwłaszcza paprykę lub cukinię. Najbardziej lubię farsze mięsne, ale super też sprawdzają się z kaszy czy amarantusa. Na blogu już są dwa przepisy: papryka faszerowana kaszą jaglaną i cukinia faszerowana amarantusem. A tym razem mam przepis na przepyszną paprykę faszerowaną mięsem mielonym z indyka, marchewką i ryżem zapiekaną z żółtym serem 😀

Czytaj dalej

„Ogólnie dieta jest bardzo dobra i czuję się sto razy lepiej niż normalnie J nie boję się, że coś mi zaszkodzi. Miałam wzloty i upadki, czasem czułam się źle ale nie ze względu na jedzenie. Początek tygodnia 3 był bardzo ciężki. Widzę znaczne pogorszenie ze względu na zmęczenie i brak snu. To mój główny problem. Momentalnie źle się czuję i puchę w oczach. Myślę, że to tycie w ogóle było spowodowane stresem, brakiem snu a potem doszło złe odżywianie… Muszę nad tym koniecznie popracować! Podsumowanie pisze pod koniec tygodnia i śmiało mogę powiedzieć, ze jest dużo lepiej – nie jestem spuchnięta, brzuch jest bardziej płatki a wcześniej wyglądałam jakbym połknęła piłkę. Czuję się lekko i dużo bardziej atrakcyjnie, wizualnie zdecydowanie lepiej.”

Paulina

„Witaj 🙂
Za dwa dni kończę drugi jadłospis, trochę z opóźnieniem bo przez tydzień byłam z dzieckiem w szpitalu i jadłam inaczej, ale z Twoimi radami udało mi się przetrwać te kilka dni 🙂 Chciałabym Ci bardzo serdecznie podziękować za te dwa jadłospisy i za wszelkie rady udzielone mi przez te 2,5 miesiąca :). Póki co zrezygnuję z dalszych konsultacji, z powodu ograniczeń finansowych, choć na pewno byłyby one dla mnie bardzo cenne i przydatne. Być może za jakiś czas poproszę jeszcze o rady, ale na razie chciałabym kontynuować to, co mi przekazałaś. Teraz spróbuję sobie sama ułożyć jadłospis w oparciu o to, co Ty mi dałaś, jak również inspiruję się Twoim blogiem i książką z przepisami dla dzieci, ponieważ za chwilę zacznę rozszerzać dietę mojemu dziecku i to również będzie dla mnie motywacją do tego, by kontynuować zdrowy styl odżywiania. Na razie chciałabym tylko podzielić się z Tobą swoimi spostrzeżeniami i osiągniętymi wynikami. Moja obecna waga – 61, 5 kg (początkowa 68 kg), wymiary: biceps – 26 cm (28 cm), klatka piersiowa -76 cm (84 cm), talia – 78 cm (87 cm), biodra – 91 cm (99 cm), udo – 50 cm (51 cm), łydka – 31 cm (33 cm). Posiłki zaproponowane przez Ciebie w większości wypróbowałam i również bardzo mi smakowały oraz nie zajęło mi dużo czasu ich przygotowanie 🙂 Jeśli chodzi o moje dolegliwości, o których kiedyś pisałam to ustąpiły praktycznie zupełnie i  czuję się teraz dużo lepiej. W kwietniu mam usg tarczycy, powtórzę może jeszcze badania krwi i być może wówczas będę potrzebować jeszcze konsultacji. Odnośnie ćwiczeń to próbowałam je niedawno wprowadzić w miarę możliwości, ale dziecku szybko się nudzi jak się nim nie zajmuję i do tego brakuje mi motywacji żeby wymyślić coś bardziej atrakcyjnego, mimo że wiem, ze dzięki temu udałoby i się szybciej i lepiej osiągnąć swój cel. Póki co jeszcze daleka droga przede mną, ale już i tak jestem bardzo zadowolona :).Jeszcze raz za wszystko bardzo dziękuję, bo już dużo dla mnie zrobiłaś. Być może mój styl odżywiania nie będzie idealnie zdrowy, ale już udało Ci się zaszczepić we mnie taką potrzebę wybierania zdrowszych produktów i już wiem jak je przyrządzać żeby mi smakowały. 🙂 Na pewno jesteś dietetykiem wartym polecenia dla innych i na pewno możesz liczyć na moją pozytywną opinię. :)”

Ela

Jak sztuczne izomery trans szkodzą zdrowiu?

Tłuszcze trans

Sztuczne izomery trans – na pewno wielu z Was takie pojęcie obiło się o uszy. I na pewno większość z Was ma negatywne skojarzenia z nimi. Jak na konsultacjach pytam ludzi o sztuczne izomery trans, to wiele osób mówi, że są nie zdrowe. Ale jak pytam, dlaczego i gdzie je znajdziemy to niestety mało osób już wie. Czym naprawdę są sztuczne izomery trans? Jak nam szkodzą? Gdzie je znajdziemy? O tym dzisiejszy artykuł.

Czytaj dalej

Spaghetti ze szpinakiem i łososiem

Spaghetti z łososiem i szpinakiem

Szpinak! Wiele osób go nienawidzi, źle im kojarzy się z dzieciństwem, a inni go wprost uwielbiają. Ja należę do tych drugich. Bardzo lubię szpinak i często go wykorzystuje w swoich daniach. Na blogu możecie go znaleźć jeszcze m.in. w przepisie na zielone tosty czy roladkę z indyka. I warto jeść szpinak. Zawiera wiele cennych witamin i składników mineralnych, a w tym jest dobrym, roślinnym źródłem żelaza.

Czytaj dalej