„Witam Pani Marto!

Bardzo dziękuję za nowy jadłospis. Jak ja się cieszę że na Panią gdzieś trafiłam, właściwie przez przypadek i napisałam do Pani! To najlepsze co mogło mi się przytrafić . To jak prezent od Mikołaja 😊( tu:fejsbuka) . Bardzo dziękuję że mogę korzystać z Pani usług. Jadłospis oczywiście ponownie rewelacyjny! Już jestem głodna tych przepisów i przeogromnie dziekuję że pojawił się tam też Pani strogonow.To jest danie hit !Prześledziłam go już całego i myślę że z tą wątróbką to będzie hartkor 😊 ale kupię i spróbuję . Może jak ją pokroję drobniutko to jakoś dam radę. Nie wiem o co chodzi ,ale to chyba jakiś uraz z dawnych czasów. Ona mnie samym widokiem odstrasza😊. Próbę jednak podejmę,może smaki się zmieniają po latach.”

Anna

„Witam Pani Marto!!
Napiszę tylko tyle kwas moczowy spadł z 6,7 do 5,7! Bez żadnych leków – tylko Pani dieta! Nie wyobraża sobie Pani jak się cieszę! I czuję się o niebo lepiej, mam tyle energii, jak nigdy wcześniej! Dodatkowo nie tylko waga leci, ale i wyniki się poprawiają
Dziękuję serdecznie i poproszę o następną rozpiskę!
Dobrego dnia Pani Marto! Jest Pani Aniołem”

Ewelina

„Witam Pani Marto!
Zrobiłam wczoraj wyniki. Na razie tylko te dwa tak jak pisałyśmy wcześniej. Wczoraj był 22 dzień mojego jadłospisu. Tak na czysto to zaczęłam 1grudnia, więc wynik jest po 21 dniach- bo robiony był rano 22grudnia więc jeszcze cały dzień był przede mną.I co ja tu mam.No chyba mały sukces się zaczyna 😀. TSH przed miesiącem 6,450 dzisiaj 3,790 . Przypomnę że zmieniłam też dawkę z 88mg na 100mg i z euthyroxu na letrox. Zmianę przeszłam bezboleśnie, nic się nie działo. Jeszcze może za mało czasu minęło i może będzie dalej spadać a może jeszcze powinnam podnieść dawkę. Uważam że i tak super spada. Kwas moczowy – też drgnęło. Ostatnio 6.4 a dzisiaj 6.0 – bez leków! Sama dieta 😀. Myślę że to dopiero początek. Jeszcze jedna nowina: waga – 2,6 kg przez 21dni!!! Już czuję się o niebo lepiej! Czuję się lżej, żywiej, nie wiem jak to określić.Bałam się uczucia głodu ale na Pani jadłospisie tego nie ma i jeszcze wyniki się poprawiają i waga zaczyna spadać! No cud miód!”

Ania

„Pani Marto jeszcze raz serdecznie dziękuję za przesłany jadłospis i zalecenia . Jestem pod takim wrażeniem , nie potrafię tego opisać . Jadłospis bardzo mi się podoba , raczej dam radę ze wszystkim jeśli chodzi o posiłki . Przepraszam że tak to ujmę – nie żałuję ani jednej wydanej złotówki – chyba nigdy nie miałam tak rozpisanej pięknie diety. Pani dokładność , styl pisania , czytelność zagadnień powalił mnie wczoraj na moje grube kolana. To co mi Pani przesłała , czytam jak co najmniej bestseller do Oskara . Czytałam wszystko już kilka razy i chyba jeszcze poczytam . Czytając jadłospis miałam kilka pytań do Pani , ale później patrząc na zalecenia po kolei otrzymywałam odpowiedź ! Dla mnie to jest niesamowite , niespotykane . Bez względu na to czy mi się uda czy nie , Pani Marto , Pani jest NAJLEPSZA !!! Z całego serca życzę Pani rozkwitu Pani kariery w całej Polsce ,całym świecie !!!! Oby wszyscy trafili do Pani !! DZIĘKUJĘ !!”

Anna

„Dzień dobry Pani Marto!
Przesyłam Pani moje ostatnie wyniki badań. Chyba nie muszę nic mówić, bo po wynikach wszystko widać 😀 Jestem taka szczeliwa! Nie tylko wyniki się poprawiły, ale i moje samopoczucie. Czuję się lepiej, jestem pełna energii, a nie tak ospała jak wcześniej. Włosy wypadają mi dużo mniej, paznokcie już się tak nie łamią. W ogóle też moja rodzina zauważyła znaczną poprawę nastroju, nie jestem już tak nerwowa,drażliwa i nie dokucza mi taki brak koncentracji jak wcześniej. Waga również spadła – 6 kg. A co jadłospisu jest pyszny – ale chciałabym zamówić teraz nowy, uwzględniający bardziej sezonowe dania.”
Kasia

„Pani Marto,
Piszę, ponieważ mój jadłospis się już kończy i chciałbym zamówić kolejny. Spadło mi już razem 11 kg po 2 miesiącach diety i wszyscy mówią, że wizualnie wyglądam znacznie szczuplej. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony efektami, ale bardziej tym jak zmieniło się moje życie. Nauczyłem się gotować!!! 😀 Przyznam szczerze, że bardzo obawiałem się, że sobie nie poradzę. Do tej pory jadłem same kanapki i kupowałem gotowe dania, które wystarczyło tylko odgrzać, a teraz wszystko sam w domu przyrządzam. I co najlepsze nie jest to takie trudne i nie zajmuje tak dużo czasu, jak się wszystkim wydaje! Dania są proste i smaczne, a ja poznaję nowe smaki. W pracy wszyscy zaglądają mi do pudełek. Dodatkowo bałem się, że będę musiał jeść samą sałatę i warzywa, a tu mam też boczek, karkówkę, które wręcz uwielbiam, zwłaszcza z Pani przepisów. I co do warzyw też mi posmakowały, a wcześniej w ogóle ich nie jadłem. Teraz po tych 2 miesiącach zastanawiam się, jak ja mogłem tak do tej pory żyć i jeść 😛 Aż mi wstyd! Dziękuję i proszę o wskazówki, co dalej robimy.”

Piotrek

„Dzień dobry Pani Marto!
Skończyłam już 2 miesiące Pani diety i na wadze 7 kg mniej!!! 😀 Moje TSH spadło do 1,5, a ja czuję się po prostu świetnie! Moja endokrynolog byłą w szoku, że mam tak dobre wyniki i do tego jeszcze udało mi się schudnąć Opowiedziałam jej o Twojej diecie, to wierzyć mi nie chciała, że to w ogóle możliwe, bo na niedoczynność tarczycy i Hashimoto nie ma diety… Ręce opadają! Jak ja się cieszę, ze trafiłam do Ciebie i Co zaufałam, choć na początku się bałam tego wszystkiego Samopoczucie super, wygląd coraz lepszy, czego chcieć więcej? Bardzo Ci dziękuję za wszystko i proszę o ułożenie nowej diety! Jakie informacje mam dosłać?
Pozdrawiam gorąco!”
Gosia

„Pani Marto!

Jest Pani Aniołem! Właśnie dziś odebrałam wyniki badań i moje TSH spadło z 3,9 na 2,5! Dzięki Pani wiem, że to jeszcze za wysoko, ale i tak jest tyle lepiej. A jakie różnice widzę ogromne w samopoczuciu, już nie jestem taka ospała i ciągle zmęczona jak kiedyś, mam więcej energii  Serdecznie dziękuję za wszystkie wskazówki i ten pyszny jadłospis. W ogóle nie czuję się jak na diecie. Gdy tylko się skończy wraz z nowymi wynikami badań zgłoszę się po następny! Ale dziś musiałam pochwalić się poziomem TSH! I w życiu nie pomyślałam, że to co jem ma taki wpływ na to!

Dziękuję jeszcze raz i wszystkiego dobrego!

A i bym zapomniałam. Jak zwykle miała Pani rację co do stresu w życiu i jak ważne jest jego ograniczenie. Dziękuję za te wszystkie życiowe rady i wskazówki, co do mojego osobistego życia i poświęcony czas. Mimo że jest Pani tak młodą osobą to niesamowicie mądrą!”

Magda

„Była to bardzo dobrze zdiagnozowana dieta, posiłki były bardzo smaczne, czułam się o wiele lepiej niżeli poprzednio. Wszystko było idealnie do mnie dopasowane, treningi dawały mi dawki energii, jakiej potrzebowałam na następny dzień. Nie czułam się przejedzona, tak jakby mój żołądek to jedzenie we mnie jakoś wtapiał, było naprawdę super i jest do dzisiaj. Z tym planem żywieniowym schudłam po nim, bo moi znajomi rodzina byli bardzo zaskoczeni, że i tak w szybkim czasie zaczęłam gubić swój tłuszcz z partii brzucha, tyłka nóg i z rąk trochę też.”

Klaudia

„Dzień dobry! 🙂
Nie wytrzymałam, zmierzyłam się i zważyłam 🙂 (po kolejną rozpiskę i weryfikację zgłoszę się na początku lipca, tuż po wypłacie!).
A tutaj co zobaczyłam dzisiaj 😀
Waga – 57,5 (+2,4)
Biceps – 28 (+3 – rośniemy w siłę :D)
Klatka piersiowa – 86 (+1 – ha! czyli jednak biust może urosnąć, niewiele, ale jednak xD)
Talia – 70 (+2, ale za to na lini pępka jest -4 cm, więc obstawiam, że to mięśnie się tam pojawiły w tych 2 cm :P)
Biodra – 90 (bez zmian)
Udo – 54 (+2)
Łydka 36 (+1)

Jak dla mnie bomba! :)”

 

Ania