Podstawowa suplementacja

Niestety w czasach, w których obecnie żyjemy, bardzo ciężko dostarczyć sobie z pożywienia wszystkie witaminy i minerały w wystarczających dla ilościach. W Internecie można znaleźć wiele tabel i statystyk, jak wyglądają straty witamin i minerałów w warzywach i owocach w porównaniu do czasów naszych babć i dziadków, a nawet rodziców. W niektórych z nich zawartość jest niższa nawet o 90%. Natomiast nasza zapotrzebowanie jest ciągle takie same (jak nie większe ze względu na środowisko, w którym żyjemy) i musimy sobie te witaminy i minerały w jakiś sposób dostarczyć. Tutaj z pomocą przychodzi nam suplementacja. Wiadomo, że zupełnie inaczej wchłaniają się witaminy i minerały z pożywienia, razem z resztą składników odżywczych, którymi są otoczone. Jednak niestety często suplementacja jest konieczna i bardzo pomocna. Nie ma co się oszukiwać, ostatnio z jakością żywności jest u nas kiepsko, mamy gorszej jakości gleby, nawozy, powietrze, wodę i ogólnie środowisko. I dla jasności podkreślam. Na pierwszym miejscu zawsze stawiam na odpowiednią „dietę”, zdrowe odżywianie, odpowiednie dobieranie posiłków, żeby w naturalny sposób sobie dostarczyć wszystko to, co potrzebne w odpowiedniej ilości. Jednak czasami naprawdę nie da się uniknąć suplementacji.

Jakie są przyczyny niedoborów witamin i minerałów w produktach?
– złe przechowywanie żywności i przygotowywanie posiłków
– dieta bogata w wysokoprzetworzone produkty
– transport żywności z dalekich krajów
– gorszej jakości gleby, powietrze i ogólnie środowisko
– masowa i automatyczna produkcja żywności
– używanie herbicydów, pestycydów, różnych nawozów
– wysokie temperatury używane przy sterylizacji czy rafinacji
– nadużywanie leków
– dodatki do żywności np., konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku itd
– nasz styl życia: przewlekły stres, zbyt mała ilość snu i regeneracji/odpoczynku

Z tego względu w poniższym artykule zebrałam najbardziej podstawowe witaminy i minerały, które warto suplementować i dostarczyć organizmowi z zewnątrz:
1. Witamina D3 – jest konieczna do regulacji ważnych procesów przemiany materii. Wzmacnia układ immunologiczny, działa pozytywnie w chorobach autoimmunologicznych na komórki nerwowe, przemiany tłuszczów, stany zapalne, funkcjonowanie nerek, cukrzycę, demencję, chorobę Alzheimera, Parkinsona i różne nowotwory. Wspiera ciało w przyjmowaniu wapnia poprzez jelita i utrzymywaniu stabilności kości. Niedobory witaminy D powodują osłabioną produkcję hormonów steroidowych, zaburzenia hormonalne, osteomalację, krzywicę, parodontozę, podatność na infekcje, zaburzenia koncentracji, nastroje depresyjne i różne zmiany nowotworowe. Podstawowym i najlepszym źródłem witaminy D3 jest oczywiście słońce, a dokładniej promieniowanie UVB. Jednak w obecnych czasach bardzo mało ludzi przebywa na słońcu w tym czasie, w którym zachodziłaby główna produkcja witaminy D, czyli pomiędzy 12-15. Większość ludzi wtedy zazwyczaj pracuje. A zimą to już w ogóle nie ma takiej możliwości. Dodatkowo bardzo mało jest żywności bogatej w tę witaminę. Znajdziemy ją głównie w tłustych rybach, takich jak łosoś, makrela, śledź. Jednak trzeba uważać, żeby to były ryby z dobrego źródła i dobrej jakości. Uważam, że każdy powinien suplementować witaminę D przez cały rok, może z wyjątkiem lata, kiedy spędza sporo czasu na słońcu. Statystyki mówią, że 90% Polaków ma niedobory witaminy D, a w Polsce i tak mamy zaniżoną normę na witaminę D3.
2. Witamina K2 –  suplementację witaminą D3 powinno się połączyć z witaminą K2. Obie razem są niezbędne do tego, żeby spożywany z pożywieniem wapń wchłaniał się do kości. Witamina K2 produkowana jest przez bakterie jelitowe i u zdrowych ludzi, z dobrą mikroflorą jelitową, nie ma potrzeby jej suplementacji. Jednak obecnie praktycznie nie ma ludzi, u których jelita działają prawidłowo ze względu na spożywanie dużych ilości przetworzonej i gotowej żywności, częste branie antybiotyków czy statyn, które niszczą prawidłową mikroflorę jelitową.
3. Witaminy z grupy B (kompleks witamin z grupy B, B-complex) – są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i mitochondriów, pomagają w utrzymaniu sprawności umysłowej, przyczyniają się do prawidłowej produkcji krwi, zmniejszają uczucie zmęczenia i znużenia oraz pomagają zachować zdrową skórę. Tutaj najlepiej kupić preparat zawierający witaminy w zmetylowanej formie, np. witaminę B12 w formie metylokobalaminy, a kwasu foliowego pod postacią 5-metylotetrahydrofolianu. Są to witaminy już w aktywnej postaci i nie muszą przechodzić w organizmie szeregu procesów, żeby były do niej przekształcone, a od razu mogą być lepiej wykorzystane i wchłonięte przez organizm. Na niedobór witamin z grupy B szczególnie mogą być narażone osoby stosujące diety eliminacyjne, jednoskładnikowe lub w wieku starszym. Suplementacja może się okazać również pomocna wśród osób aktywnych fizycznie i sportowców, którzy narażeni są na straty witamin rozpuszczalnych w wodzie wraz z potem.
4. Witamina C – jeden z antyoksydantów unieszkodliwiających wolne rodniki, które powstają w procesie przemiany materii i przyspieszają proces starzenia się organizmu. Dodatkowo zapobiega tworzeniu się zmarszczek, optymalizuje ciśnienie krwi, zapewnia jasne widzenie, jest dobra dla elastyczności kości, odtruwa organizm. Jest bardzo ważna dla zdrowia skóry i chrząstek stawowych. Uczestniczy w budowie aminokwasów proliny i lizyny, które to wspierają włókna kolagenowe odpowiadające za jędrną skórę i elastyczne naczynia. W sytuacjach stresowych zwiększa się jej zapotrzebowanie, ponieważ stres powoduje jej wypukiwanie. Wśród objawów niedoborów witaminy C wyróżnia się m.in. zaburzone gojenie się ran, krwawienia, bóle stawów i kończyn, krwawienie błony śluzowej, parodontoza, częste przeziębienia, zmęczenie, drażliwość, zaćmę, zwyrodnienie plamki żółtej. W witaminę C bogate są przede wszystkim warzywa i owoce takie jak papryka, brokuły, pietruszka, jarmuż, cytrusy, gruszki, banany, jabłka, awokado, mango. W okresie letnim mamy dostęp do większej ilości warzyw i owoców i są one lepszej jakości niż zimą, dlatego można zmniejszyć suplementację lub na ten okres z niej zrezygnować. Jednak zima naprawdę warto dodać witaminę C do swojej suplementacji. Jej nadmiar objawia się biegunką.
5. Magnez – wykorzystywany w ponad 300 układach enzymów i wpływa na praktycznie wszystkie procesy zachodzące w organizmie, w tym procesy przemiany materii. Jest konieczny dla wielu funkcji komórek, produkcji neuroprzekaźników, do funkcjonowania mięśni oraz budowy zdrowych zębów i kości. Jego niedobór objawia się zaburzeniami snu, zaparciami, zawrotami głowy, nerwowością, skurczami lub napięciami mięśni, zaburzeniami rytmu serca. Przyczyną niedoboru może być cukrzyca, nadczynność tarczycy, niewystarczające spożycie, długotrwale przyjmowanie środków przeczyszczających, antybiotyki, leki antykoncepcyjne. Dodatkowo zwiększone zapotrzebowanie na magnez występuję w okresie wzrostu, ciąży, karmienia piersią oraz wzmożonym stresie. Wpływa na gęstość kości – wapń jest potrzebny do zdrowia kości, ale nie przyswaja się bez magnezu. Wapń z suplementów bez magnezu negatywnie wpływa na kości, nie będzie się przyswajał, będzie krążył po układzie krwionośnym i odkładał się w postaci zwapnień, kamieni nerkowych. Naturalnym źródłem magnezu jest kakao, awokado, pestki dyni, migdały, gryka, banany. Z magnezem należy uważać przy niewydolność nerek, leczenie niektórymi antybiotykami, przy lekach na nadciśnienie, chorobie Addisona, nowotworach.
6. Kwasy tłuszczowe omega 3 – ich niedobór wiąże się z ADHD, demencją, Schizofrenią, Alzheimerem, agresją, kompulsywnymi zachowaniami, stanami zapalnymi, depresją, niską inteligencją. W ich skład wchodzi EPA i DHA. Z EPA nasz organizm tworzy prostaglandyny, tromboksany i leukotrieny – niezbędne substancje do prawidłowego funkcjonowania organizmu i reagowania na stany zapalne, funkcjonowanie układu odpornościowego. Natomiast DHA wchodzi w skład naszego mózgu, tworzy neuroreceptory, wspomaga wzrok, wchodzi w skład błon komórkowych, wspomaga procesy metaboliczne i bioelektryczne. Dzięki niemu przekazywanie impulsów nerwowych jest sprawne, lepiej się nam myśli i lepiej się uczymy. Źródłem omega 3 jest m.in. łosoś, halibut, dorsz, śledź, makrela, sardynki, mięso zwierząt wypasanych na trawie, tran. Jednak w naszym pożywieniu więcej jest prozapalych omega 6, dlaczego często omega 3 trzeba suplementować, ponieważ podaż z pożywienia nie jest wystarczająca.
7. Probiotyki – konieczne dla wsparcia naszej mikroflory jelitowej, która stanowi naturalną barierę przeciwko intruzom, toksynom i pasożytom, a także produkuje różne substancje np. antygrzybiczne i antywirusowe. Zdrowa flora bakteryjna potrafi wytwarzać: kwas pantotenowy, kwas foliowy, niacynę, aminokwasy. Odgrywają bardzo ważną rolę w wytwarzaniu, wchłanianiu i transporcie neuroprzekaźników takich jak serotonina, dopamina, a także czynnik wzrostu nerwów niezbędnych dla zdrowia mózgu i prawidłowego działania układu nerwowego. Ostatnie lata i badania wskazują na ścisłe połączenie układu pokarmowego z mózgiem. Połączenie to działa w obie strony za pomocą nerwu błędnego. W przypadku różnych zaburzeń układu pokarmowego i jelit stan przewodu pokarmowego wpływa na nasze samopoczucie, nastrój, jakość snu, intensywność bólu, sposób myślenia. Najlepiej przyjmować probiotyki w postaci suplementu zawierającego podstawowe szczepy bakteryjne, ponieważ same uzupełnienie diety w kiszonki niewiele pomoże, choć o nich w diecie również nie można zapominać.

Dodatkowo warto wspomnieć, że suplementacje stosuje się nie tylko, żeby uzupełnić niedobory, ale również wspomóc organizm w walce z chorobą, poprawić sobie nastój, osiągnięcia sportowe, wydolność, pamięć, detoks itd. Ze względu na obecny styl życia, środowisko, częste antybiotykoterapie, przyjmowanie leków, spożywanie antybiotyków w żywności, przetworzoną żywność, stres, osłabiony układ odpornościowy, duże ilości spożywanego cukru i wszędzie otaczające nas toksyny nasz organizm narażony jest na znaczne niedobory i potrzebuje wsparcia z zewnątrz. Nie wolno również zapominać, że suplementacja ma nas wspierać, uzupełniać niedobory, a nie zastępować zdrowe odżywianie się i warzywa oraz owoce w naszej diecie.

A czy suplementy mogą zaszkodzić?
Oczywiście! Przed rozpoczęciem suplementacji warto zrobić badania i sprawdzić poziom poszczególnych minerałów i witamin w organizmie, chociaż istotnym problemem jest niestety też problem z diagnostyką i badaniem poszczególnych parametrów. Przyjmowane suplementy mogą wchodzić w interakcje z innymi suplementami i lekami, a długotrwale stosowane mogą doprowadzić do wewnętrznej nierównowagi w organizmie. Jednak tutaj są również suplementy bardziej i mniej bezpieczne, o tym też trzeba pamiętać. Dodatkowo skutki przedawkowania suplementów nie są również tak niebezpieczne jak w przypadku leków. Przy zakupie suplementów należy też pamiętać, żeby wybierać te sprawdzone i dobrej jakości.

Wydrukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *