Czy więcej znaczy lepiej? Przetrenowanie.

Wiele osób, które zaczynają swoją przygodę z aktywnością fizyczną myśli, że im więcej będzie ćwiczyło, to szybciej schudnie lub osiągnie inne założone cele treningowe. Od razu każdy chciałby jak najszybciej biegać, podnosić jak największe ciężary czy mieć jeszcze bardziej wyrzeźbioną sylwetkę. Jednak nasz organizm to bardzo skomplikowana maszyna i efektów pracy nie widać w mgnieniu oka. Dodatkowo często się zdarza, że przy zwiększonej ilości treningu nie chudniemy, ale tyjemy, ponieważ nasz organizm zaczyna się po prostu buntować. Nie mówię tu oczywiście o sportowcach zawodowych, którzy często trenują 2 razy dziennie, ale o ludziach ćwiczących rekreacyjnie. Sportowcy mają wsparcie i pomoc całego sztabu ludzi: dietetyków, trenerów, fizjoterapeutów, masażystów itp, a także żyją sportem i często oprócz tego nie robią nic innego. Natomiast zwykli ludzie pracują i mają inne obowiązki, które są dla nich często dużym stresem. A sport jest również stresorem dla organizmu. Chociaż wielu ludzi idzie na trening, żeby odstresować się, odpocząć psychicznie od codzienności, ale prawda jest taka, że trening to dla organizmu bardzo duży stres. Cała regeneracja organizmu po treningu, odbudowywanie włókien mięśniowych wymaga od naszego organizmu wiele wysiłku. Dodatkowo najmniej stresującym treningiem jest trening siłowy, zaś długie aeroby, jak np. bieganie to rodzaj najbardziej stresującego treningu.

Czytaj dalej