Jestem osobą, która bardzo dba o swoją odporność. Bardzo zależy mi na dobrym zdrowiu i odpukać nie pamiętam, kiedy ostatnio dopadło mnie większe przeziębienie czy jakaś infekcja wirusowa lub bakteryjna. Antybiotyk ostatnio brałam w gimnazjum, jak miałam anginę, od tego czasu nie przyjmowałam żadnych antybiotyków. Naprawdę rzadko choruję. Rzadko łapie mnie tzw. przeziębienie. Teraz też w lipcu urodziłam synka i na początku ciąży bardzo zależało mi na tym, żeby nie chorować, żeby nie brać żadnych leków. A ich ilość w ciąży i tak jest szczególnie ograniczona. Na szczęście nie chorowałam w ciąży, mimo że wiele bliskich mi osób miało przeziębienie. Ale dość o tym, bo będę się tak chwalić, a za chwilę będę chora 🙂 Odporność, przeziębienia, infekcje, choroby to bardzo szeroki temat. Dziś natomiast chcę zwrócić uwagę na jeden ważny aspekt, a mianowicie ferrytyna a odporność.
Budowanie odporności
Zanim szczegółowo opowiem, jaki związek ma ferrytyna z odpornością, chcę zaznaczyć jedną, bardzo ważną kwestię. Odporność budujemy latami, długoterminowo. To nie działa tak, że przyszła jesień, sezon przeziębień to w panice szukamy w internecie, jak wzmocnić odporność i nie zachorować. To tak nie działa, że wiosną czy jesienią pobierzemy chwilę jakiś preparat i będziemy mieli dobrą odporność, a wszelkie infekcje nas ominą. Odporność budujemy cały rok, całe lata, od dziecka przez całe nasze życie. Nie da się zbudować dobrej odporności w tydzień czy dwa. Chcę to bardzo mocno zaznaczyć i podkreślić, ponieważ sporo osób wiosną czy jesienią, czyli w okresie przeziębień, szuka magicznych sposobów, jak nie zachorować czy szybko wyzdrowieć. Natomiast na naszą odporność pracujemy każdego dnia. To jest kluczem. Codzienna, systematyczna praca. Nie magiczne koktajle czy suplementy na odporność stosowane przez tydzień jesienią.
Co wpływa na naszą odporność?
Jeśli zmagasz się ze słabą odpornością, często chorujesz, łapią Cię przeziębienia, warto zrobić odpowiednie badania w tym kierunku i skupić się na dobrym odżywienia. Niedobory różnych witamin i składników mineralnych, jak np. witaminy D, witaminy B12, kwasu foliowego, żelaza, ferrytyny, cynku, magnezu osłabiają naszą odporność. Niedożywiony, zmagający się z niedoborami organizm jest osłabiony i częściej dopadają nas infekcje czy dłużej się z nimi zmagamy. Jednak, żeby wiedzieć czego nam brakuje, to po pierwsze trzeba zrobić odpowiednie badania. Po drugie poszczególne niedobory uzupełnić za pomocą dobrze zbilansowanej diety i suplementacji.
Ferrytyna a odporność
Ferrytyna, czyli magazyn, zapas żelaza w komórkach, odgrywa ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego układu odpornościowego. Reguluje dostępności żelaza, które jest niezbędne dla prawidłowego działania komórek odpornościowych. Zarówno niski, jak i wysoki poziom ferrytyny może wpływać na odporność. Z tego względu utrzymanie prawidłowego poziomu żelaza i ferrytyny jest ważne dla naszego układu immunologicznego.
Niska ferrytyna a odporność
Żelazo jest niezbędne do produkcji i funkcjonowania wielu enzymów i białek zaangażowanych w odpowiedź immunologiczną. Jest kluczowym składnikiem enzymów, takich jak katalaza i peroksydaza, które neutralizują wolne rodniki w komórkach odpornościowych. Niski poziom ferrytyny oznacza, że zapasy żelaza są niskie, co ogranicza dostępność żelaza dla komórek odpornościowych. Żelazo jest także kluczowym składnikiem hemoglobiny, która transportuje tlen do tkanek, w tym do szpiku kostnego, gdzie produkowane są białe krwinki. Niedobór żelaza może prowadzić do anemii i zmniejszonej produkcji białych krwinek, osłabiając odpowiedź immunologiczną. Żelazo jest niezbędne do produkcji białych krwinek, a białe krwinki są kluczowymi elementami układu odpornościowego.
Pamiętaj o tym!
Niedobór żelaza może prowadzić do zmniejszenia liczby i skuteczności leukocytów, co osłabia zdolność organizmu do zwalczania infekcji. Niski poziom żelaza może upośledzać funkcjonowanie neutrofili i limfocytów, które są kluczowymi komórkami w walce z infekcjami. Neutrofile są pierwszą linią obrony przeciwko bakteriom, a limfocyty są niezbędne do odpowiedzi adaptacyjnej, w tym produkcji przeciwciał. Żelazo jest również ważne dla procesu gojenia się ran, ponieważ jest niezbędne do produkcji kolagenu i innych białek strukturalnych. Niski poziom ferrytyny może opóźniać gojenie się ran, co może zwiększać ryzyko infekcji.
Co jest tu jeszcze ważne?
Żelazo wpływa na wydolność fizyczną człowieka, na funkcje układu nerwowego, odpowiada za regenerację tkanek oraz ich prawidłowy wzrost. Wspomaga walkę z wolnymi rodnikami i niweluje uczucie zmęczenia. To właśnie nadmierne zmęczenie jest jednym z objawów niskiej ferrytyny, żelaza, anemii. Osłabiony, niedożywiony, niedotleniony organizm nie ma siły walczyć z infekcją. Istnieją nawet porównania i powiedzenia, że żelazo jest pewnego rodzaju tarczą ochronną przed infekcjami. Niedobór żelaza prowadzi do zwiększenia ryzyka infekcji, zakażeń oraz osłabia możliwości organizmu do walki z patogenami.
Wysoka ferrytyna a odporność
Ferrytyna jest także białkiem ostrej fazy, co oznacza, że jej poziom może wzrastać w odpowiedzi na stan zapalny lub infekcje, choroby. W takich sytuacjach organizm stara się ograniczyć dostępność żelaza dla patogenów. Mikroorganizmy potrzebują żelaza do wzrostu i rozmnażania, więc ograniczenie dostępności żelaza w wyniku podwyższenia poziomu ferrytyny może być mechanizmem obronnym.
Jaki jest dobry poziom ferrytyny?
Ważne jest to, żeby nie była ona za niska ani powyżej normy. Zalecenia WHO dotyczące biomarkerów niedoboru żelaza sugerują wartość graniczną poniżej 15 ng/ml w ogólnie zdrowej populacji. U osób z aktywną infekcją lub stanami zapalnymi stężenie ferrytyny poniżej 30 ng/ml u dzieci poniżej 5 r.ż i poniżej 70 ng/ml u osób dorosłych może wskazywać na niedobór żelaza. Inne publikacje też wskazują, że poziom poniżej 12 ng/ml u dzieci i poniżej 15 ng/ml u dorosłych wskazuje, że zapasy żelaza są wyczerpane. Dodatkowo niedawno zostało opublikowane nowe badanie na temat ferrytyny. Celem tego badania było określenie klinicznie istotnego progu ferrytyny przy użyciu wczesnych biomarkerów surowiczych niedoboru żelaza, takich jak hepcydyna i rozpuszczalny receptor transferyny. Przedstawione w nim wyniki sugerują, że poziom ferrytyny ≤ 50 ng/ml może wskazywać na wczesny niedobór żelaza. Ja bardzo zachęcam i polecam, żeby dążyć do poziomu ferrytyny właśnie min. 50 ng/ml.
Ferrytyna a odporność
A jaki jest Twój poziom ferrytyny? Jaka jest Twoja odporność? Wiedziałaś, że ferrytyna ma tu tak duże znaczenie?
Podsumowanie
Niski poziom ferrytyny może prowadzić do osłabienia układu odpornościowego i zwiększać podatność na infekcje bakteryjne i wirusowe, a także opóźniać procesy gojenia. Aby poprawić odporność, ważne jest zwiększenie poziomu ferrytyny poprzez odpowiednią dietę, suplementację oraz regularne monitorowanie poziomu ferrytyny i żelaza.
A co, jeśli masz niską ferrytynę?
Sama informacja, że ferrytyna jest niska, to dopiero początek. Warto zastanowić się, dlaczego tak jest i co można zrobić, żeby ją skutecznie podnieść. Nie zawsze wystarczy po prostu „jeść więcej żelaza” albo kupić kolejny suplement. Znaczenie ma przyczyna niskiej ferrytyny, sposób odżywiania, wchłanianie żelaza i wiele innych kwestii.
Chcesz lepiej ogarnąć temat ferrytyny?
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz poczucie, że temat ferrytyny jest trochę bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać i zastanawiasz się, co właściwie zrobić ze swoim wynikiem to zapraszam Cię na mój warsztat „Ferrytyna w praktyce. Jak skutecznie ją podnieść i nie zwariować?” Porozmawiamy o tym, dlaczego ferrytyna może być niska, co warto sprawdzić i jak poprzez codzienne odżywianie wspierać jej podnoszenie. Będzie też o tym, co ma znaczenie, co może przeszkadzać i jak podejść do tego wszystkiego praktycznie, bez obsesyjnego liczenia i ciągłego zastanawiania się, czy robisz wszystko dobrze.
Chcę, żeby po warsztacie było Ci po prostu łatwiej, żebyś wiedziała, na czym się skupić i jak przełożyć tę wiedzę na codzienne życie. Bo naprawdę nie chodzi o to, żeby całe swoje życie podporządkować ferrytynie. Chodzi o to, żeby wiedzieć, co ma sens, na czym się skupić i co możesz zrobić krok po kroku.
Jeśli temat ferrytyny dotyczy Ciebie i chcesz w końcu trochę to wszystko uporządkować, zapraszam Cię na warsztat: „Ferrytyna w praktyce. Jak skutecznie ją podnieść i nie zwariować?”
