Dlaczego zwiększanie dawki Euthyroxu czy Letroxu nie zawsze pomaga?

Euthyrox i Letrox to popularne leki stosowane w niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Od razu przypominam, że te leki nie są na Hashimoto, na zmniejszenie przeciwciał. Więcej przeczytasz o tym tutaj i tutaj. Jednak wiele osób mimo że przyjmuje leki, to nadal czuje się źle i nie widzi poprawy. Statystyki pokazują, że ok. 40% osób przyjmujących leki z hormonami tarczycy nie uzyskuje odpowiedniego stężenia TSH. Natomiast wśród osób starszych jest to aż ok. 57%. U niektórych osób pomimo przyjmowania leków w dawkach zalecanych przez lekarzy nadal utrzymują się objawy niedoczynności tarczycy i pogorszone samopoczucie. Lekarze zwiększają dawki, ale nie zawsze to pomaga. Dlaczego zwiększanie dawki Euthyroxu czy Letroxu nie zawsze pomaga?

Dlaczego zwiększanie dawki Euthyroxu czy Letroxu nie zawsze pomaga?

Historia mojej Pacjentki

„Mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Przyjmuję Euthyrox, coraz wyższą dawkę, ale wciąż czuję się źle. Objawy mojej choroby nie zmniejszyły się. Co jeszcze mogę zrobić, żeby poczuć się lepiej?” Tak naszą konsultację zaczęła Kasia. Czuła się naprawdę źle. Przyjmowała od dłuższego czasu Euthyrox, coraz wyższą dawkę, jednak nie czuła poprawy. Tak naprawdę nic dziwnego. To częsta sytuacja.

Dlaczego zwiększanie dawki Euthyroxu czy Letroxu nie zawsze pomaga?

1. Bardzo ważny jest sposób przyjmowania leków

Nie wystarczy tak dowolnie łyknąć tabletkę, popić i po sprawie. Wiele osób wciąż robi to źle. Część z nich nie jest świadoma w ogóle, jak należy przyjmować leki. Natomiast prawidłowe przyjmowanie leków, odstęp od posiłków, różnych suplementów, związków, kawy, ma ogromne znaczenie pod kątem wchłaniania leku, a to przekłada się na ich działanie. O tym już wiele razy pisałam i opowiadałam, a wszystko znajdziesz w tym webinarze.

2. Lek to tylko jeden element terapii

Lek jest tylko jednym z elementów terapii. Czasami bardzo ważny, nie da się bez niego funkcjonować. I to nie jest tak, że ja jestem przeciwna lekom. Często są potrzebne i ratują życie, jak np. po usunięciu tarczycy z powodu nowotworu. Jednak sam lek nie wystarczy. Sam lek to za mało! Tu znaczenie mają też inne elementy, jak np. odżywianie, sen, aktywność, styl życia, równowaga między pracą a odpoczynkiem, kontakt z naturą. Gdy zarywasz noce, jesteś kłębkiem nerwów, przepracowujesz się, brakuje Ci czasu na odpoczynek, kiepsko jesz, nie spodziewaj się cudów po samym leku.

3. Konwersja hormonów tarczycy

Na początku przypominam: TSH nie jest hormonem tarczycy, a produkuje go przysadka mózgowa. Tarczyca wytwarza natomiast tyroksynę (T4) i trójjodotyroninę (T3), a właśnie TSH sprawuje nad nimi kontrolę. Tarczyca produkuje przede wszystkim (w ok. 80-90%) T4, które jest hormonem nieaktywnym (prohormonem) i w mniejszej ilości (w 10-20%) T3, które jest aktywnym hormonem. To właśnie T3 wpływa np. na naszą energię życiową, metabolizm, samopoczucie, włosy. Z tego powodu musi dość do przekształcenia (konwersji) T4 do T3. Odbywa się ona w licznych tkankach organizmu (wątroba, nerki, jelita) przy pomocy różnych witamin i składników mineralnych.

Co było problemem u mojej Pacjentki?

Kasia przyszła do mnie z wynikiem TSH i FT4. TSH było podwyższone mimo sporej dawki Euthyroxu. FT4 było całkiem w porządku. Brakowało jednak wyniku FT3. Poprosiłam Kasię, żeby jeszcze raz zrobiła badania, tylko tym razem całą trójkę tarczycową, czyli TSH, FT4 i FT3. Zachęciłam też, żeby zrobiła przeciwciała anty-TPO i anty-Tg oraz USG tarczycy, żeby upewnić się, że nie ma Hashimoto. USG tarczycy i przeciwciała wyszły w porządku. Kasia nie miała Hashimoto. Była tylko niedoczynność tarczycy. W nowych, potworzonych badaniach TSH nadal było podwyższone, FT4 w normie, FT3 bardzo nisko, za nisko. Kasia też miała wiele z objawów niedoczynności tarczycy. To pokazało, że jest m.in. problem z konwersją hormonów tarczycy. Problem z przekształceniem T4 do T3.

Dlaczego zwiększanie dawki Euthyroxu czy Letroxu nie zawsze pomaga?

Euthyrox czy Letrox zawierają syntetyczny analog tylko tyroksyny (T4). Tarczyca też produkuje przede wszystkim T4. I zarówno T4 produkowane przez tarczycę, jak i T4 przyjmowane z lekiem musi przekształcić się w T3. To właśnie T3 wpływ na tempo przemiany materii, energię życiową czy samopoczucie. A niestety często w ogóle jest pomijany nawet w badaniach. Żeby podnieść poziom T3 należy zadbać o tą konwersję. Przekształcenie T4 w T3. Zwiększanie dawki leku nie pomoże, jeśli problem jest na poziomie konwersji.

Konwersja hormonów tarczycy

O konwersji hormonów tarczycy często mówi się mało, pomija się ją i jest nie do końca zrozumiana. Często nawet się jej nie sprawdza, nie bada się poziomu FT3. Hormon T3 często traktuje się trochę po macoszemu. Zawsze należy badać całą trójkę tarczycową: TSH, FT4 i FT3. Samo TSH to zdecydowanie za mało. A Ty pamiętasz, żeby badać wszystkie hormony? Zwracasz uwagę na konwersję.

Ciąg dalszy historii

Z Kasią pracowałyśmy 5 miesięcy. Zadbałyśmy o to, co utrudniało u niej konwersję hormonów tarczycy. Wprowadziłyśmy działania mające na celu poprawę konwersji. Wprowadziłyśmy zmiany w stylu życia, odżywianiu i suplementację. Po 5 miesiącach jej wyniki wyglądały bardzo ładnie. I lekarz nie zwiększał już dawki, a wręcz znacznie ją obniżył.

Chcesz zrobić dla siebie coś więcej?

  • Zadbać o swoje wyniki badań?
  • Zmniejszyć poziom TSH?
  • Podnieść poziom FT4 i FT3?
  • Poprawić konwersję hormonów tarczycy?
  • Może zmniejszyć dawki leków, jeśli je przyjmujesz?
  • Zmniejszyć poziom anty-TPO i anty-TG?
  • Zmniejszyć stan zapalny tarczycy?
  • Wesprzeć swoją tarczycę dobrze zbilansowanym odżywianiem i suplementacją?
  • Wyeliminować błędy, które szkodzą Twojej tarczycy?
  • Wdrożyć skuteczne sposoby, które poprawią pracę Twojej tarczycy?
  • Odzyskać siebie, swoją energię, dobre samopoczucie, pamięć, koncentrację?
  • Dobrze przygotować się do ciąży przy problemach z tarczycą?

W tym pomoże Ci mój e-book „Zdrowa tarczyca. Odżywianie i suplementacja w niedoczynności tarczycy i Hashimoto”. Zastosowanie kroków i wskazówek z e-booka pomoże Ci lepiej zadbać o siebie przy niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Nie czekaj dłużej! Daj sobie pomóc. Kliknij niżej i zobacz, w czym pomoże Ci e-book i co w nim znajdziesz.

Sprawdzam e-booka!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć!

Nazywam się Marta. Jestem dietetykiem i psychodietetykiem. Jako dietetyk specjalizuję się w pracy z kobietami z różnego rodzaju problemami hormonalnymi, jak np. zaburzenia miesiączkowania, problemy z płodnością, PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinooporność, problemy z nadwagą i otyłością. Jako psychodietetyk naprawiam relację z jedzeniem i własnym ciałem. Pracuję z kobietami, które zmagają się z kompulsywnym objadaniem, zajadaniem emocji, stresu, objadaniem słodyczami.