Ferrytyna to jedno z tych słów, które coraz częściej pojawiają się w rozmowach o zdrowiu, zwłaszcza w kontekście przewlekłego zmęczenia, wypadania włosów, anemii czy problemów z tarczycą. Jeszcze kilka lat temu, gdy wspominałam na konsultacjach o ferrytynie, to wiele osób nie wiedziało, co to za parametr, nie słyszało o nim wcześniej. Teraz coraz więcej osób jest świadomych tego, jakie znaczenie ma ferrytyna. Jednak czym tak naprawdę jest ferrytyna? Dlaczego tak często o niej mówię? Co musisz wiedzieć o ferrytynie?
Czym jest ferrytyna?
Ferrytyna jest to białko magazynujące żelazo w organizmie. Można ją porównać do „magazynu zapasowego”, który przechowuje żelazo i uwalnia je wtedy, gdy organizm tego potrzebuje. To bardzo ważne, bo żelazo jest niezbędne do produkcji hemoglobiny, czyli białka, które transportuje tlen do komórek. Ja lubię porównywać żelazo do lodówki, a ferrytynę do zamrażarki. Wtedy często łatwiej jest to zrozumieć.
Co musisz wiedzieć o ferrytynie?
Jest kilka informacji, które warto znać na temat ferrytyny, zwłaszcza jeśli zmagasz się z jej niskim poziomem. Na moim blogu już jest 8 artykułów o ferrytynie, więc nie będę powtarzać tego, co w nich napisałam. Ten artykuł to uzupełnienie tamtych artykułów i też podkreślenie ważnych kwestii.
1. Ferrytyna to białko fazy ostrej
Im więcej ferrytyny tym wcale nie lepiej. Niektórzy cieszą się, że mają wysoką ferrytynę i myślą, że mają wtedy dużo żelaza, że ich organizm jest wysycony żelazem i mają duże zapasy. Ferrytyna to magazyn, zapas żelaza, ale też tzw. białko fazy ostrej. Poziom ferrytyny podnosi się w infekcjach, chorobach autoimmunologicznych, a nawet przy przewlekłym stresie. Dlatego jeśli Twoja ferrytyna jest wysoka, warto sprawdzić też CRP, OB albo inne markery stanu zapalnego, ponieważ to, że masz dużo ferrytyny nie musi być powodem do radości. Wysoka ferrytyna wskazuje, że zmagasz się ze stanem zapalnym i trzeba poszukać przyczyny.
2. Możesz żyć z niską ferrytyną i nic z tym nie robić
Możesz mieć niską ferrytynę, tak to zostawić i nic z tym nie zrobić. Nie masz obowiązku jej podnosić. Jednak pamiętaj, że niska ferrytyna to nie tylko „mała ilość żelaza”, ale też np. niska odporność, zmęczenie, zawroty głowy, duszności, męczliwość, pogorszone samopoczucie. To nie jest tak, że teraz jest moda na ferrytynę, bo zdarzyło mi się tak usłyszeć. Niska ferrytyna może być pierwszym klockiem domina, który jak się przewróci pociągnie za sobą resztę i przyczyni się np. do problemów z tarczycą, częstszych przeziębień i chorób. Żelazo jest także niezbędne do produkcji neuroprzekaźników (np. dopaminy, serotoniny). Przy niedoborze ferrytyny mogą nasilać się stany lękowe i depresyjne. Jeśli chcesz zadbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, warto zadbać o dobry poziom ferrytyny.
3. Ferrytyna to jeden z elementów układanki
Ferrytyna jest bardzo ważnym parametrem i daje nam dużo informacji. Jednak, żeby mieć najlepszy obraz swojej sytuacji zdrowotnej, warto ją zestawić z innymi parametrami, takimi jak OB, CRP, morfologia, transferyna, UIBC, TIBC, sTfR. W zależności też od tego czy masz niski czy wysoki poziom ferrytyny pomocne mogą też być inne badania, żeby postawić jak najlepszą diagnozę. Przy różnych problemach zdrowotnych i objawach warto mieć szerszy obraz sytuacji i nie polegać tylko i wyłącznie na ferrytynie i jej pojedynczym pomiarze. Warto regularnie badać ferrytynę i monitorować jej poziom.
4. Nie zawsze trzeba od razu suplementować żelazo
Jeśli ferrytyna jest obniżona, warto najpierw skupić się na znalezieniu przyczyny niskiej ferrytyny i na diecie bogatej w żelazo hemowe (mięso, podroby) i niehemowe (rośliny strączkowe). Zadbaj o poprawę wchłaniania żelaza (kwas żołądkowy, witamina C) i ogranicz czynniki utrudniające wchłanianie (np. kawa, nabiał, fityniany). Kluczem podniesienia ferrytyny jest znalezienie przyczyny. Jeśli nie poznasz przyczyny niskiej ferrytyny to suplementacja może być skuteczna tylko przez chwilę, a czasami nawet zaostrzyć problemy zdrowotne, negatywnie wpłynąć na układ pokarmowy. Nigdy nie suplementuj żelaza bez badań i konsultacji ze specjalistą. Ostatnio miałam konsultację z Panią, która 3 miesiące suplementowała żelazo i zrobiła kontrolne badania. Ferrytyna nie podniosła się. Dlaczego? Bo nie znalazła przyczyny jej niskiego poziomu i nie została ona zaopiekowana. Często na konsultacjach spotykam się z takimi sytuacjami, że suplementacja żelaza nie pomaga i często to nie tędy droga.
5. Niski poziom ferrytyny to powód do niepokoju
Można mieć niedobór żelaza bez anemii. U wielu kobiet (zwłaszcza tych z niedoczynnością tarczycy, Hashimoto, silnymi miesiączkami czy po porodzie) ferrytyna może być poniżej normy, mimo że morfologia czy poziom żelaza wyglądają „dobrze”. Objawy niskiej ferrytyny mogą być bardzo mylące i przypisywane innym problemom zdrowotnym. Możesz mieć różne negatywne objawy przy niskiej ferrytynie, nawet jak hemoglobina i żelazo są w porządku: przewlekłe zmęczenie, brak energii, wypadanie włosów, bladość skóry i podkrążone oczy, zawroty głowy, duszność przy wysiłku, trudności z koncentracją i pamięcią, stany lękowe, obniżony nastrój. Co ważne, te objawy mogą się pojawić, zanim dojdzie do pełnoobjawowej anemii. Dlatego badanie ferrytyny i działanie, jeśli ferrytyna jest nisko są bardzo ważne.
6. Nie badaj ferrytyny w trakcie przeziębienia
To znaczy możesz zbadać ferrytyną podczas przeziębienia, ale wynik może być zawyżony i nieodpowiedni do oceny zapasów żelaza. Tak, jak napisałam wyżej, ferrytyna to nie tylko magazyn żelaza w organizmie, ale także białko fazy ostrej, co oznacza, że jej poziom wzrasta w odpowiedzi na stan zapalny, infekcję, stres, uraz czy chorobę. Z tego względu podczas przeziębienia, nawet jeśli jest ono lekkie, ferrytyna może wzrosnąć niezależnie od rzeczywistych zapasów żelaza. Wynik nie oddaje wtedy faktycznego poziomu żelaza w organizmie. Jeśli jesteś przeziębiona to poczekaj z badaniem około 2–3 tygodnie po ustąpieniu objawów infekcji. Natomiast, gdy musisz zbadać ferrytynę „na już”, oznacz równocześnie CRP, które pomoże ocenić, czy w organizmie trwa stan zapalny, który mógłby wpłynąć na ferrytynę. Jeśli CRP jest podwyższone, ferrytyna prawdopodobnie też będzie zawyżona. Jednak jeśli badanie ferrytyny nie jest pilne, to warto poczekać i potem na spokojnie zbadać.
Co musisz wiedzieć o ferrytynie?
Zapamiętaj te punkty o ferrytynie:
- Ferrytyna to też białko fazy ostrej.
- Nie badaj ferrytyny podczas przeziębienia.
- Możesz żyć z niską ferrytyną i nic z tym nie robić tylko po co? Czy warto?
- Ferrytyna to jeden z elementów układanki, ważny, jednak czasami niewystarczający.
- Nie zawsze trzeba od razu suplementować żelazo.
- Niski poziom ferrytyny to powód do niepokoju.
- Ferrytyna to wskaźnik zapasów żelaza w organizmie.
- Dla dobrej pracy tarczycy, włosów i energii ferrytyna powinna być powyżej 50 ng/ml.
- Nigdy nie suplementuj żelaza bez badań i konsultacji ze specjalistą.
A może dodałabyś coś jeszcze do tych punktów? Zaskoczyłam Cię którymś z tych punktów? Czy wiedziałaś już to wszystko? Daj znać w komentarzu 🙂
A co, jeśli masz niską ferrytynę?
Sama informacja, że ferrytyna jest niska, to dopiero początek. Warto zastanowić się, dlaczego tak jest i co można zrobić, żeby ją skutecznie podnieść. Nie zawsze wystarczy po prostu „jeść więcej żelaza” albo kupić kolejny suplement. Znaczenie ma przyczyna niskiej ferrytyny, sposób odżywiania, wchłanianie żelaza i wiele innych kwestii.
Chcesz lepiej ogarnąć temat ferrytyny?
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz poczucie, że temat ferrytyny jest trochę bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać i zastanawiasz się, co właściwie zrobić ze swoim wynikiem to zapraszam Cię na mój warsztat „Ferrytyna w praktyce. Jak skutecznie ją podnieść i nie zwariować?” Porozmawiamy o tym, dlaczego ferrytyna może być niska, co warto sprawdzić i jak poprzez codzienne odżywianie wspierać jej podnoszenie. Będzie też o tym, co ma znaczenie, co może przeszkadzać i jak podejść do tego wszystkiego praktycznie, bez obsesyjnego liczenia i ciągłego zastanawiania się, czy robisz wszystko dobrze.
Chcę, żeby po warsztacie było Ci po prostu łatwiej, żebyś wiedziała, na czym się skupić i jak przełożyć tę wiedzę na codzienne życie. Bo naprawdę nie chodzi o to, żeby całe swoje życie podporządkować ferrytynie. Chodzi o to, żeby wiedzieć, co ma sens, na czym się skupić i co możesz zrobić krok po kroku.
Jeśli temat ferrytyny dotyczy Ciebie i chcesz w końcu trochę to wszystko uporządkować, zapraszam Cię na warsztat: „Ferrytyna w praktyce. Jak skutecznie ją podnieść i nie zwariować?”
