Jak interpretować wyniki TSH, FT4 i FT3?

Czy wysokie TSH oznacza od razy niedoczynność tarczycy? A czy TSH w normie laboratoryjnej wskazuje, że wszystko jest w porządku? Jak interpretować wyniki FT4 i FT3?  Wbrew pozorom nie jest to wcale takie proste. Dostarcza wielu osobom trudności i wciąż jest o to wiele pytań. Z tego względu dziś mam dla Ciebie kilka wskazówek, jak interpretować wyniki TSH, FT4 i FT3?

Co oznaczają parametry TSH, FT4 i FT3?

Na początek krótkie przypomnienie!

  • TSH – hormon tyreotropowy, który produkuje przysadka mózgowa. Pobudza tarczycę do produkcji T4 i T3.
  • T4 – tyroksyna, hormon produkowany przez tarczycę, nazywany też prohormonem.
  • T3 – trójjodotyronina, hormon produkowany przez tarczycę, jednak w głównej mierze powstaje w drodze konwersji z T4. Jest dużo bardziej aktywny niż T4.

Kiedy badamy TSH, FT4 i FT3?

Badania te wykonujemy, gdy chcemy sprawdzić pracę tarczycy, czy nie mamy niedoczynności lub nadczynności tarczycy. Warto badać je od razu z przeciwciałami anty-TPO i anty-TG oraz zrobić USG tarczycy, żeby sprawdzić, czy nie ma Hashimoto.

Dlaczego raz mówię o T4 i T3, a raz o FT4 i FT3?

Tarczyca produkuje T4 i T3. Natomiast T4 i T3 należy badać w postaci wolnej (free). Tylko wtedy hormony te mogą wchodzić w reakcje z receptorami komórek i wywoływać pożądany efekt hormonalny. Oznaczenie ilości wolnych hormonów tzw. free T3 (FT3) i free T4 (FT4) pozwala prawidłowo ocenić, ile rzeczywiście produkujemy hormonów oraz na ile skuteczna jest konwersja T4 do T3. Mam nadzieję, że to jest już wszystko jasne i wstęp przypominający mamy za sobą.

Jak interpretować wyniki TSH, FT4 i FT3?

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Postanowiłam poruszyć ten temat z kilku powodów.. Po pierwsze bardzo wkurzają mnie posty na różnych grupach na Facebooku, gdzie ktoś wkleja swoje wyniki tarczycowe i pyta jak je zinterpretować. Często wygląda to tak, że jest po prostu zdjęcie wyników i pytanie czy są w porządku? Czy odstawić Euthyrox, czy zmniejszyć dawkę, czy zwiększyć. W poście często nie ma żadnych informacji o wieku danej osoby, jej objawach, samopoczuciu, dolegliwościach towarzyszących, historii zdrowotnej itd. Nawet brakuje informacji o płci, a post jest anonimowy. Jak na podstawie tylko 3 cyferek można dobrze doradzić, co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Tu potrzebny jest dokładny wywiad zdrowotny. Ostatnio też widziałam post, gdzie mama wstawiła zdjęcie wyników swojego dziecka i zapytała czy odstawić leki. Nic więcej nie było w poście. Tylko wynik i pytanie. Ja rozumiem, że mama martwi się o dziecko, chce dla niego jak najlepiej. Jednak jak dla mnie jest to skrajnie nieodpowiedzialne, pytać obcych osób, co zrobić w sytuacji jej dziecka. Cieszę się, że wszystkie komentarze w odpowiedzi na ten post były o treści, że należy skonsultować to z lekarzem. Ja nie mówię, że takie fora, rozmowy na nich są złe. Można wyciągnąć z nich wiele wskazówek, inspiracji, pomocy dla siebie. Często też wsparcia, które jest bardzo ważne. Jednak do interpretacji wyników, stawiania diagnoz i stosowania leków naprawdę podchodziłabym z dużą ostrożnością. Nikt z forum nie weźmie odpowiedzialności za to co zrobisz i jakie będą tego konsekwencje. Ty się będziesz z tym zmagać.

Wyniki badań interpretuje lekarz

I tak przeszłyśmy do tego punktu, że wyniki badań interpretuje lekarz. Tak naprawdę tylko on ma do tego prawo, do stawiania diagnozy. Lekarz powinien przeprowadzić dokładny wywiad z Pacjentem, przeanalizować wyniki badan i dopiero na podstawie tego postawić diagnozę. Ważne jest to, żeby interpretacja wyników była połączona z dokładnym wywiadem zdrowotnym, żeby diagnoza była prawidłowa i na jej podstawie dobrane odpowiednie leczenie. Jeśli tego nie ma na wizycie, to warto szukać tak długo lekarza, aż znajdziemy odpowiedniego. Wiem, że to czasami bardzo trudne. Ciężko trafić na lekarza, który zaangażuje się w naszą sytuacje, poświęci nam więcej niż 5-10 min. Sama to wiele razy przechodziłam, gdy dowiedziałam się o moich Hashimoto. Jednak naprawdę warto szukać dobrego lekarza, szukać poleceń, opinii, do kogo warto się udać. W końcu to chodzi o nasze zdrowie, które mamy tylko jedno i mamy prawo do dobrej opieki. I takich lekarzy można znaleźć.

Jak interpretować poziom TSH?

Według norm medycyny konwencjonalnej zakres TSH jest bardzo szeroki i waha się od ok. 0,25 do nawet ok. 5 mIU/ml w niektórych laboratoriach. Jednak według wielu badań i publikacji TSH u osób zdrowych, powinno wynosić maksymalnie ok. 2-2,5 mIU/ml. Przy wysokim TSH często występują problemy z zajściem w ciążę. Interpretacja wyników TSH jest odmienna także u dzieci do 14 r.ż., kobiet ciężarnych i u ludzi będących w ciężkim stanie ogólnym. Zmiany stężenia TSH w surowicy są najczulszym wskaźnikiem zaburzeń czynności tarczycy.

Co wpływa na poziom TSH?

Na TSH ma wpływ wiele czynników. Wśród nich wyróżniamy m.in.:

  1. Wiek – osoby starsze mogą mieć wyższy poziom TSH i jest to ok. Kobieta 50 lat może mieć wyższe TSH niż kobieta 30 lat i to będzie w porządku.
  2. Sen – brak snu wpływa na wzrost TSH.
  3. Płeć – inny wynik będzie miała młoda kobieta, a inny młody mężczyzna, zazwyczaj kobiety mają odrobinę wyższą wartości TSH.
  4. Kolor skóry – Afroamerykanie mają niższy poziom TSH niż osoby rasy białej lub latynoskiej.
  5. Stres, różne stany emocjonalne – stres zwiększa poziom TSH.
  6. Temperaturę – w przypadku zimna, organizm może zwiększyć aktywność, co powoduje zwiększenie TSH, aby zwiększyć produkcję ciepła. W przypadku ciepła, reakcja może być odwrotna, następuje mniejsze wydzielanie TSH, aby zmniejszyć produkcję ciepła.
  7. Wysiłek fizyczny – duża ilość aktywności fizycznej przyczynia się do wzrostu TSH.
  8. Głodzenie się – w przypadku długotrwałego głodzenia się, restrykcyjnych diet, organizm może zmniejszyć swoją aktywność hormonalną w celu oszczędzania energii. Może to prowadzić do obniżenia poziomu T4 i T3, a jednocześnie zwiększenia TSH.
  9. Różne leki – niektóre leki obniżają poziom TSH, a inne podnoszą jego stężenie. Wśród leków obniżających TSH wyróżnia się poza hormonami tarczycy np. metforminę, glikokortykosteroidy, NLPZ, biotynę. Z kolei poziom TSH może podnosić np. teofilina, epinefryna, spironolakton, metoklopramid czy leki stosowane w nadczynności tarczycy.
  10. Ciąża i karmienie piersią
  11. Zakażenia pasożytnicze, wirusowe, bakteryjne
  12. Inne choroby. TSH obniża się w nadczynności tarczycy, niektórych chorobach przysadki, podwzgórza czy ciężkich chorobach ogólnych np. chorobach serca. Natomiast podnosi się w gruczolaku przysadki czy nadczynności kory nadnerczy.

Na TSH ma wpływ wiele czynników!

Jak widzisz na poziom TSH ma wpływ naprawdę wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę przy jego interpretacji. Badanie samego TSH nie jest wystarczające, żeby postawić własnościową diagnozę. Chyba że poziom jest już bardzo wysoki jak np. 30 czy 60, bo z takimi wynikami też się spotkałam. Jednak nawet wtedy warto rozszerzyć pakiet badań i nie poprzestawać na samym TSH.

Czy podwyższone TSH od razu oznacza niedoczynność tarczycy?

Niekoniecznie. Może, ale nie musi. TSH jest naprawdę złożonym wskaźnikiem, który wymaga holistycznego podejścia do interpretacji. Poziom TSH może wahać się, różnić każdego dnia. Lekko podniesione TSH np. 3-6, wcale nie musi od razu oznaczać niedoczynność tarczycy. Może być wynikiem tego, że np. przez tydzień byłaś przeziębiona albo miałaś ciężki miesiąc w pracy/w życiu albo słabo spałaś, a może zmagałaś się z dużym stresem. Wtedy też nie od razu trzeba włączać leki. Można popracować nad stylem życia, snem, stresem, odżywianiem, włączyć odpowiednią suplementację i wyniki badań mogą się poprawić i wszystko uregulować. A może być tak, że jest to niedoczynność tarczycy i włączenie leków będzie potrzebne.

Wyniki + objawy + styl życia

Według mnie to jest podstawa to postawienia właściwej diagnozy, czy jest niedoczynność tarczycy czy jej nie ma. Spójrzmy na te 2 sytuacje.

Przypadek nr 1.

Mamy osobę, która ma 27 lat. TSH ma 3,1. FT4 i FT3 jest w porządku, bardzo ładne. Ta osoba nie ma żadnych objawów niedoczynności tarczycy, czuje się bardo dobrze, nie ma żadnych dolegliwości, jest pełna energii. Wiemy, że zalecenia mówią, że w tym wieku TSH powinno być max 2-2,5. Czy włączamy leki i na siłę obniżamy TSH? Nie. Przyglądamy się sytuacji, analizujemy styl życia, odżywianie, suplementację i tu ewentualnie patrzymy, czy coś jest do zmiany.

Przypadek nr 2.

Mamy osobę, która ma 27 lat. TSH ma 3,1. FT4 i FT3 jest może delikatnie obniżone, ale mieści się w widełkach laboratoryjnych. Ta osoba czuje się źle. Zmaga się z pogorszonym samopoczuciem, z nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, wypadaniem włosów. Ma objawy niedoczynności tarczycy. Czy tu obniżanie poziomu TSH może mieć sens? Tak. Jednak takie objawy może dawać też niski poziom ferrytyny, witaminy B12 czy witaminy D3. Ważne tu jest wykonanie badań uzupełniających, które też mogą dawać takie objawy, występować razem z problemami z tarczycą i nie podejmować pochopnych decyzji. Należy przeanalizować sytuację, styl życia, odżywianie, suplementację.

Same wyniki to za mało!

Ważne jest też to, jak czuje się Pacjent. Osoby, które już od dłuższego czasu zmagają się z problemami z tarczycą, często wiedzą przy jakim TSH, przy jakich wynikach czują się najlepiej. Jak już wiele lat pracuję jako dietetyczka spotkałam się z naprawdę wieloma różnymi sytuacjami. Spotykałam się z osobami, które np. najlepiej czuły się przy TSH 1-1,5 i dbały o to, żeby ono nie rosło, bo gdy tylko się podnosiło, to od razu odczuwały zmiany w samopoczuciu i czuły się gorzej. Były też osoby, które najlepiej czuły się przy TSH 2,5, a jak tylko spadało niżej również pojawiało się gorsze samopoczucie i dbały o to, żeby za bardzo nie spadało. Tu znaczenie ma naprawdę indywidualna sytuacja. Każda z nas jest inna, ma inny organizm i przy różnych wynikach może czuć się inaczej. Oczywiście wyniki z krwi są bardzo ważne, nie należy ich lekceważyć, jednak bardzo ważne jest też nasze samopoczucie i funkcjonowanie.

Można mieć wyniki w normie i można źle się czuć?

Gdy Ty jesteś w takiej sytuacji, to nie odpuszczaj. Tak nie musi być. Szukaj przyczyn. Może Twoje wyniki tarczycowe nie są w Twojej normie, dobrej dla Ciebie i Twojego organizmu. A może zmagasz się z innymi zaburzeniami? Masz może insulinooponrość, może PCOS, może różne niedobory witamin i składników mineralnych. Pogorszone samopoczucie zawsze z czegoś wynika i warto znaleźć te przyczyny, żeby nie kręcić się w kółko i męczyć się całe życie. Nie daj sobie wmówić, że tak musi być i taka jest Twoja uroda.

Jak interpretować FT4 i FT3?

Już sporo było o TSH, teraz czas na FT4 i FT3. Tu też sprawa nie jest taka prosta. Gdy mamy powyżej normy FT4 i FT3 to wskazuje to na nadczynność tarczycy. Z kolei, gdy FT4 i FT3 jest poniżej normy wskazuje to na niedoczynność tarczycy. Natomiast jeśli są w widełkach laboratoryjnych to wszystko jest w porządku? Niekoniecznie. Wyniki w dolnej lub górnej granicy mogą wskazywać już na zaburzenia i mogą pojawiać się objawy. Np. gdy norma FT3 wynosi 1,58-3,91, a Ty masz 1,6, to czy to oznacza, że jest w porządku? Nie. To już jest bardzo niski wynik i może dawać objawy niedoczynności tarczycy i warto się temu bliżej przyjrzeć. Zwłaszcza, że FT3 jest tym najbardziej aktywnym hormonem. Tak samo patrzy się na FT4. W internecie jest też mnóstwo kalkulatorów hormonów tarczycy, w które wpisujemy swój wynik FT4, FT3, ich normy i kalkulator przelicza nasz wynik procentowo. Wynik powyżej 50% wskazuje, że to jest wynik dobry, optymalny dla naszego zdrowia.

Nie zapominaj o USG tarczycy i badaniu przeciwciał!

Można mieć TSH, FT4 i FT3 na dobrym poziomie, a mogą występować zaburzenia pracy tarczycy. Z tego względu warto też regularnie sprawdzać przeciwciała anty-TPO i anty-TG oraz robić USG tarczycy. Dzięki temu mamy dodatkową informację, czy nie ma stanu zapalnego, guzków, jaka jest wielkość i objętość tarczycy.

Jak interpretować wyniki TSH, FT4 i FT3?

Jak widzisz odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta. Jest tu tyle zmiennych i kwestii indywidualnych, które należy mieć na uwadze. Pamiętaj o tym, gdy będziesz robiła badania kontrolne. I nie zapominaj, że na wyniki zawsze patrzymy szerzej. Wyniki badań, normy się ważne. Jednak ważne jest samopoczucie danej osoby. Bo co z tego jak ktoś ma wyniki „w normach” a czuje się źle? Szukamy przyczyn, aż znajdziemy, a dana osoba poczuje się dobrze.

Masz niedoczynność tarczycy? Hashimoto? Chcesz poprawić swoje samopoczucie i wyniki badań?

W tym pomoże Ci mój e-book „Zdrowa tarczyca. Odżywianie i suplementacja w niedoczynności tarczycy i Hashimoto”. Zastosowanie kroków i wskazówek z e-booka pomoże Ci lepiej się odżywiać i dobierać suplementy w niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Nie czekaj dłużej! Daj sobie pomóc. Nie będziesz już zagubiona w chaosie sprzecznych i wykluczających się informacji. Pomogłam kilkuset Pacjentkom z chorobami tarczycy. Teraz mogę pomóc także Tobie! Chcę przekazać Ci całą niezbędną wiedzę na temat odżywiania i suplementacji w niedoczynności tarczycy i Hashimoto, żebyś stała się bardziej świadomą Pacjentką, zadbała o swoje zdrowie, wyniki badań i samopoczucie.

Kliknij niżej i zobacz, w czym pomoże Ci e-book i co w nim znajdziesz.

Sprawdzam e-booka!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć!

Nazywam się Marta. Jestem dietetykiem i psychodietetykiem. Jako dietetyk specjalizuję się w pracy z kobietami z różnego rodzaju problemami hormonalnymi, jak np. zaburzenia miesiączkowania, problemy z płodnością, PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinooporność, problemy z nadwagą i otyłością. Jako psychodietetyk naprawiam relację z jedzeniem i własnym ciałem. Pracuję z kobietami, które zmagają się z kompulsywnym objadaniem, zajadaniem emocji, stresu, objadaniem słodyczami.

Umów się na konsultację ze mną!

Sprawdź czy i jak mogę Ci pomóc! Wspólnie poszukajmy rozwiązania Twoich problemów.

Ta strona korzysta z ciasteczek (pliki cookies), aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Przekazując swoje dane w trakcie korzystania ze strony wyrażasz zgodę na ich przetwarzanie i przechowywanie na serwerze. Dane te są przechowywane w sposób bezpieczny, a ich administratorem jest Marta Skoczeń prowadząca działalność pod nazwą Poradnia dietetyczna „Apetyt na Życie” specjalista ds. żywienia Marta Skoczeń. W każdej chwili możesz żądać ich usunięcia za pomocą formularza kontaktowego.